Aby było śmieszniej, całemu zamieszaniu w głowach bliźnich, kończącemu się pogromem floty w pugilaresach naszych, króluje św. mikołaj (a tak, tak, pisany małą litera), który jest karykaturą powstałą na zamówienie – a jakże – koncernu Coca-Cola, w oczywisty sposób stanowiącą kpinę z szacownego pierwowzoru, boć to przerośnięty krasnal, ze skłonnością do obżarstwa i opilstwa. Ponoć mitrę biskupią strącili mu z głowy jankesi jeszcze w czas wojny secesyjnej, czyli równolegle do powstania styczniowego. Tymczasem, jak mniemam, ani na ów, ani na późniejsze despekty nie zasługiwał. Ponoć na przełomie III i IV w. był biskupem Miry (Myry) w anatolijskiej Licji. „Specjalizował” się w dobroczynności, rozdając spory majątek po rodzicach, a i podrzuczając anonimowo wspomożenia potrzebującym, co ma konsekwencje w naszych tradycjach bożonarodzeniowych prezentów znajdowanych pod poduszką, potem pod drzewkiem; u niektórych ludów wręcz z pewną dosłownością (opowieść o wrzucaniu pieniędzy na posag przez komin, które wpadały, a to do skarpet, a to butów, suszących się przy palenisku). Czesi, chyba przesadnie praktyczni, skarpety wywieszają na prezenty na ramach okiennych, zapewne pod wpływem wzorców austriackich, bowiem tam pociechy wystawiają buty na parapetach.

A jednak ten znakomity hierarcha miał kłopot z uznaniem. Problem polegał na tym, że przez pierwsze dwa wieki po zgonie szlachetnego męża, źródła pisane o nim milczały. Za to w VI w. w relacji o pielgrzymce jego imiennika pojawia się wzmianka o modlitwach doń lub poprzez niego zanoszonych w jego katedrze w Mirze. Jest to więc klasyczny przykład sytuacji, kiedy kult świętego zdecydowanie wyprzedza jego hagiografię, co z miejsca budzi moją sympatię, osłabiając rolę „propagandy” w historii świętej. Na nią wszakże też czas przyszedł, choć na łaciński żywot tego świętego poczekać trzeba było aż do końca IX w. (Jana Diakona z Neapolu). Natomiast cześć dla wielkiego jałmużnika i wspomożyciela, niesłusznie oskarżanych, krzewił się raźno w całym chrześcijaństwie. W XI w. Bari i Wenecja stoczyły korespondencyjną batalię o jego relikwie. Położona na lagunie metropolia się nieco spóźniła, ale determinacji jej odmówić nie można, bowiem posunęła się do zdobycia Miry, a nawet torturowania strażnika miejscowej katedry, która w czasie gwałtownych przeszukiwań nieźle ucierpiała. W każdym razie ok. 1500 r. w Europie miało być 2 tys. miejsc kultu poświęconych Mikołajowi.

A jednak reformatorzy spod znaku II soboru watykańskiego w szlachetnym – przynajmniej potencjalnie – dążeniu do oczyszczenia wiary z legendarnych naleciałości zagięli parol na Mikołaja, jako osobę ponoć li tylko z pobożnych opowieści. Ostatecznie wyrzucić go z kalendarza usiłował papież Paweł VI, nie oglądając się na to, że wspomnienie dotyczące owego biskupa 6 XII upowszechniło się już w IX w. Nie bez wpływu na przejawy czci pozostawał także cud tego świętego. Jego kości do dziś wydzielają płyn (także poza miejscem ich wiecznego spoczynku), ponoć wonny, choć chemicznie jest to woda. Odprowadzany z sarkofagu, mieszany z wodą stanowi relikwię. W Polsce taka ampułka znajduje się w kościele w Bochni. Wszakoż decydująca okazała się postawa wiernych, którzy upomnieli się o bliskiego im sercom Mikołaja. Wobec czego salomonowym wyjściem było pozostawienie wspomnienia świętego, jako nieobowiązkowej praktyki religijnej.

Cudownie pojawiające się prezenty niewątpliwie w naszej kulturze uginającej się pod presją materializmu, ostatnio wręcz wojowniczego i – co zabawne – raźno porzucającego kontakt z rzeczywistością, tak oczywistą jak sprawy płci, są bez wątpienia jednym z ważkich przyczółków doświadczeń wychodzących poza rutynę codzienności dla dzieci, które to uczucie udziela się dorosłym, choćby przez udział w aranżowaniu domowego misterium – zwłaszcza w Polsce. Niemniej nie da się ukryć, że presja komercjalizacji i konsumpcjonizmu dotknęła mocno pamięć o czcigodnym biskupie z Miry. Dobrze więc się stało, że nasi mędrcy z areopagu, zw. Radą Języka Polskiego, w maju 2004 r. orzekli, iż dużą literą powinno być pisane tylko imię Mikołaj, w tym i naszego świętego, zaś małą, kiedy odnosi się do tych wszystkich przebierańców. Tak, język powinien świadczyć o prawdzie i o nas samych.

Wszakoż zachowanie osobowości św. Mikołaja, szczęśliwie oddzielonej, czy też odciętej, od pseudoubóstwa merkantylnego, stwarza dodatkowy problem. Oto bowiem „przynosi” on nam prezenty w okresie, kiedy dopiero przygotowujemy się do wielkich i ważkich obchodów Narodzenia Pańskiego, które osobom religijnym musi zapowiadać śmierć i zmartwychwstanie Boga– Człowieka, a więc i nasze odkupienie. Na dodatek opowieść o tych narodzinach też wiąże się z darami i radosną adoracją. Więc jakże to tak, nie obdarowywać się tego dnia, a jeśli też i wówczas mają się pojawić prezenty, to kto ma być cudownym posłańcem. No i nie da się ukryć, mamy w tej materii spore zamieszanie. W przeszłości próbowano ów problem rozwiązać tak, że podarunki miało przynosić Dzieciątko (Jezus). Pomysł ów się jednak nie przyjął, choć utrzymał się w Czechach, a pod ich wpływem i na Górnym Śląsku. Jednak zwalanie tylu zadań na niemowlę, tym bardziej, że przenajświętsze, wydaje mi się grubą przesadą. Podobnie ma się z tzw. Gwiazdką i Gwiazdorem, dziś niemile pachnącymi celebrytami, które to postaci na ziemiach polskich pojawiły się zapewne pod wpływem oddziaływania wzorców niemieckich. Wypada odnotować, że w ogóle w tym kontekście obyczaje „prezentowe” arcydziejopis kultury i literatury polskiej, Aleksander Brückner przypisywał importom z tego kierunku, acz całkiem niesłusznie, bo podkreślanie najważniejszych wydarzeń dorocznych darami dla bliskich daleko wykracza poza krąg czasowy istnienia wspólnot narodowych, jak i chrześcijaństwa. Z góry też na straconej pozycji stoją aspirujące do roli ich „dostawców” skrzaty (Płaskowyż Tarnogrodzki) – może i miłe to małe licho, ale brak mu powagi. Toteż w większości polskich domów tradycyjnie niezagrożoną pozycję sprawców cudownego zjawiania się prezentów w noc Wigilijną mają anioły. Choć trzeba przyznać, że jak przychodzi co do czego, to w inscenizacjach familijnych jednak oczom milusińskich objawia św. mikołaj. Nie powinno to jednak wprawiać nas w metafizyczny niepokój, bo teatr ma swoje prawa i poetykę, a w tym konkretnym przypadku decydująca wydaje się łatwość inscenizacyjna (przebranie maskujące tożsamość) oraz brak szans, by np. stara ciotka o rubensowskich kształtach spłynęła majestatycznie z nieba.

Notabene, z tym aniołem to bardzo szczęśliwe wyjście z sytuacji. Bardzo się bowiem do tej roli nadają czyste duchy służebne wobec Stwórcy, które stanowią Jego dwór, równocześnie także ze względu na ich nieprzebraną liczbę, większą, niż ludzkość będzie kiedykolwiek miała, boć anioł stróż nadawany jest konkretnemu człowiekowi i nie będzie się już nikim więcej opiekował. Przybycie więc Bożego posłańca w nasze progi stanowi powtórzenie aktu pojawienia się Jezusa na ziemi, a równocześnie podnosi rangę naszego spotkania familijnego do rangi „komunii” świata duchowego i materialnego w kręgu rodzinym owej najświętszej z nocy. W postaci anioła stawia się między nami przedstawiciel „rodu” bezpośrednich świadków tamtego narodzenia w Betlejem. Pamiętajmy, że tak jak nocne grudniowe niebo jest wysokie, tak my w tym wszechświecie bywamy samotni. Poczucie ciągłości materialnej kosmosu to prawie niewyodbrażalna sprawa. A jednak wbrew wszystkiemu nad tą otchłanią, wobec milczących gwiazd, człowiek wierzący łowi uchem ledwie słyszalny szelest anielskich skrzydeł, bo istotnie drobny ścieg ich kroków łączy skraje nieskończoności.

Przypomnijcie sobie Państwo Herbertowego Siódmego anioła, który jest „czarny nerwowy / w starej wyleniałej aureoli” – prawie nic ze splendorów, ale za to sama bliskość. Niby świętość może się w niej zatracić, spowszednieć, ale przecież to od nas zależy, co zobaczymy: jakąś banalną krzątaninę „przemytnika grzeszników”, czy najszlachetniejsze wcielenie dobroci i miłosierdzia, która nie dba o pozory godności. A ten Siódmy, a więc zamykający jak pieczęć liczbę pełną, nazywa się Szemkel (hebr. szem znaczy imię, a bez powiązania z konkretną osobą – Bóg), a więc jest to może nawet nie tyle poseł, co sam Stwórca, który zawita w nasze progi. Nie bez przyczyny Herbertowski koncept tak żywo przypomina żydowskiego Szemaela (hebr., imię Boga). W Słowniku aniołów możemy przeczytać o nim „potężny anioł, który stoi w oknach niebios i słucha modlitewnych pieśni dobiegających z synagog i chederów [szkółek religijnych]”.

Czytelnikom „Obywatelskiej” mam zaszczyt życzyć, by w noc wigilijną potrafili otworzyć się pośród świątecznego zabiegania i poczuć ledwie dostrzegalny powiew anielskich skrzydeł. Daj nam Boże!

241 KOMENTARZE

  1. Great work! That is the kind of info that are meant to be shared around the net. Disgrace on the search engines for now not positioning this put up upper! Come on over and seek advice from my site . Thanks =)|

  2. You can definitely see your expertise in the work you write. The world hopes for even more passionate writers such as you who aren’t afraid to say how they believe. At all times go after your heart.|

  3. Do you have a spam problem on this blog; I also am a blogger, and I was wondering your situation; many of us have created some nice practices and we are looking to swap strategies with other folks, be sure to shoot me an e-mail if interested.|

  4. You really make it seem so easy with your presentation but I find this topic to be actually something that I think I would never understand. It seems too complicated and extremely broad for me. I’m looking forward for your next post, I will try to get the hang of it!|

  5. This is the right webpage for anyone who hopes to understand this topic. You know a whole lot its almost tough to argue with you (not that I actually will need to…HaHa). You definitely put a fresh spin on a topic which has been discussed for decades. Wonderful stuff, just great!|

  6. порно , free xxx videos Транссексуал анал трах парень и его девушка Молоденькая брюнеточка променяла игру на секс Ебля – Секс – Зрелая – Огромный – Мамочка Ебля – Секс – Зрелая – Огромный – Мамочка Мужик расспрашивает о сексе зрелую русскую бабу которая выпила водки. Она откровенно рассказывает как и с кем она трахалась и что ей больше нравится. Русское любительское порно с анальным сексом и разговорами. — Вы в самом деле заботливый, или хотите им показаться? Порно Пошел в поход и трахнул милашку в хорошем качестве. Ролик добавлен 2021-02-16 числа, и длится 7:39 минут. Пошел в поход и трахнул милашку. Добавлено: 2021-02-16. Длительность: 7:39. Похожее азиатское порно: 19:11. Красивая домработница любит секс. — Где вы живете? Их будут судить, на суде вы все расскажите Порно Пошел в поход и трахнул милашку в хорошем качестве. Ролик добавлен 2021-02-16 числа, и длится 7:39 минут. Пошел в поход и трахнул милашку. Добавлено: 2021-02-16. Длительность: 7:39. Похожее азиатское порно: 19:11. Красивая домработница любит секс. — Где вы живете? Их будут судить, на суде вы все расскажите https://www.bigbrain3d.com/community/profile/hortensegilson6/ Deniska si fa ingannare da due uomini che le sborrano nel culo – Русское порно с оральным сексом Тройное проникновение в дырки сексвайф Lena Paul на оргии с неграми Молодая азиатка просит ебаря завершить секс спермой в рот Somegirth – Big Fat Cock for Little Skinny Blonde Babe gets Shaking Orgasms and Moans of Pleasure Секс с джедаем проходит в жесткой форме, факер проводит анальные и вагинальные атаки, вафлит шалаву, заливает спермой лицо и протыкает световым мечом Тэги: #молодые блондинки, #порно молодых hd, #худые блондинки. Сексвайф кончает сквиртом на куколда терпилу и трахается с неграми с двойным проникновением Джесса Родс получает жесткий секс по принципу первобытно-общинного племени Deniska si fa ingannare da due uomini che le sborrano nel culo Классический романтический секса без намека на хардкор и извращения ) Deniska si fa ingannare da due uomini che le sborrano nel culo Вернулся из армии и жестко оттрахал свою подругу Жесткое

  7. „When buying land, the price will be based on a cost-per-acre amount. Depending on where you want to buy, how much land you’re looking for, and what you plan to do with the land, here are the top places to buy cheap land across the country: When buying land, the price will be based on a cost-per-acre amount. Depending on where you want to buy, how much land you’re looking for, and what you plan to do with the land, here are the top places to buy cheap land across the country: IDX information is provided exclusively for personal, non-commercial use, and may not be used for any purpose other than to identify prospective properties consumers may be interested in purchasing. Information is deemed reliable but not guaranteed. 100 acres or more, it is the dream of many. Make the dream a reality in Maine, which is the affordable place to get a home on vast tracts of land.” http://lecommercialafrique.com/community/profile/carmelathomson4/ Frame this view with the Home of Your Dreams. One of the few available homesites on Badin La… Learn More » The most exclusive oceanfront community in San Diego is Sandy Lane adjacent to Dog Beach. South of Sandy Lane in the Beach Colony runs Ocean Front with the most prime beach homes in all of San Diego. South of Seagrove Park oceanfronts are up along the bluffs. Current My Listing Manager Members Log In Here: Popular Lakes – Squam – Winnisquam – Winnipesaukee – Wentworth – Sunapee – Merrymeeting – Ossipee – Great East – Newfound – Waukewan – Pleasant – Silver  – Lovell  – Pine River Pond – Dan Hole Pond – Webster – Halfmoon – Rust – Suncook – Stinson – Ayers – Sunset – Northwood – Bow – Beech Pond – Highland – Province – Kanasatka – Franklin Pierce  This original Lincoln Log Home will make a wonderful home or commercial location. This home has a spacious interior, gorgeous woodwork and mountain views. It has a fantastic and nicely landscaped yard complete with a brook, trail access for snowmobiles and ATV’s. All you will need to do is move in. Large open living room and kitchen and dining area. Full master bedroom and bath on the first floor. Bedroom and half bath up on the second level and large family room in the walk out basement along with a 3/4 bath, and another bedroom as well as an office space or potential fourth bedroom. Large attached two car garage with storage above joins the house with a welcoming entryway.

  8. Оглавление Sweet Home Молекулярный амбровый афродизиак с феромонами для создания потока чувств „Золото Любви” Bustan Budur 490р Так тяжело найти хорошие и стойкие духи, которые помогут человеку чувствовать себя привлекательнее, но так тяжело найти те самые. Ваши клиенты говорят вам об этом? Остановитесь и посмотрите сюда! Считайте, что этот вопрос решен. Глория Парфюм поможет! Афродизиаки-масла, как массажные так и эфирные, известны давно. Например, в Древней Индии в качестве афродизиака веками использовали масло сандалового дерева и масло шалфея, а в Древней Греции в ходу было оливковое масло. Масла-афродизиаки превосходно расслабляют тело, снимают признаки стресса и нервного напряжения, избавляют от усталости и тревоги. https://61309ebf3e106.site123.me/ Если любого настоящего ценителя парфюмерного искусства спросить, какие ассоциации у него вызывает итальянская парфюмерия, вы сразу же увидите улыбку на его лице, а затем вам опишут нечто похожее на солнечное, яркое, жизнерадостное, позитивное, шикарное и роскошное в своём проявлении. И все это в полной мере можно отнести к линейке от итальянского нишевого дома Xerjoff – Casamorati 1888. Многие эти побочные эффекты могут отмечаться даже при первом использовании. То есть слабая эйфория, которую дает Лирика, обычно омрачается целым рядом неприятных сопутствующих эффектов.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here