Działalność Stowarzyszenia Solidarność Walcząca siłą rzeczy powinna kontynuować to, nad czym pracował Kornel Morawiecki.

A zainteresowania Marszałka były wielorakie. Pisał o nich pan Stanisław Srokowski w Gazecie Obywatelskiej z października 2019 r. Szczególnie godna zainteresowania jest idea solidaryzmu, który oznacza budowanie,lepszych i bardziej sprawiedliwych stosunków gospodarczo-społecznych. Marszałek dążył do zrealizowania marzenia o siecie solidarnym, o narodach, państwach i ludziach, którzy łączyliby się w budowaniu przyjaznej człowiekowi cywilizacji miłości, solidarności i prawdy.

Pojęcie solidaryzmu było dla Marszałka bardzo ważne. W statucie partii „Wolni i Solidarni” zapisano, że jednym z jej podstawowych celów działania będzie budowa nowego ustroju w Polsce – solidaryzmu. A solidaryzm to ustrój oparty na gospodarce rynkowej i demokracji solidarnej, gdzie silni i bogaci wspomagają słabych i biednych. Ale także wymaga się, aby biedni nie tylko korzystali z publicznego wsparcia, ale pracowali i zarabiali”. „Solidaryzm to zrównoważenie osobistych i zbiorowych interesów i dążeń. To wspinanie się w górę w oparciu o dwa filary konkurencję i współpracę”.

Patrząc, jak współcześnie rozwija się świa, można zauważyć, że założenia solidaryzmu są po przeciwnej stronie do tego, co się rzeczywiście dzieje. Rosnący ciągle w siłę wielki kapitał narzuca korzystne dla siebie reguły postępowania, eliminując coraz bardziej wpływ poszczególnych rządów na rozwój własnych gospodarek. Globalizacja, obejmująca całość rozwoju gospodarczego świata, zamiast wpływać na poprawę zamożności ludzi na świecie, wywołuje coraz większe dysproporcje. Pogłębia się przepaść między bogatymi i biednymi, rosną obszary nędzy, wielki kapitał wysyskuje słabe państwa. Przemożny wpływ wielkiego kapitału generuje ponadto wiele groźnych dla ludzi zjawisk, takich choćby jak zanieczyszczenie środowiska, zmiany klimatyczne, kryzys migracyjny, produkcja coraz gorszej jakości żywności i co za tym idzie wzrost chorób zagrażających życiu. A najgorsze jest to, że tego procesu nie można zahamować. O tym najlepiej świadczy fiasko ostatniego szczytu klimatycznego. A jedyne, na co stać przedstawicieli warstw zarządzających, to rzucenie jakiejś kwoty, nieraz i sporej, na zbożne cele dla poprawy swojego wizerunku.

Nic więc dziwnego, że coraz większa liczba społeczeństw zaczyna się włączać w ruchy organizujące różne formy protestu przeciwko dyktatowi kapitału. Widać również, że w wielu państwach partie związane z wielkim kapitałem tracą poparcie na rzecz ruchów proponujących inne rozwiązania dla świata.

Czy zatem organizacje społeczne powstałe z inspiracji Kornela Morawieckiego nie powinny również przyłączyć się do podobnych działań? Marszałkowi chodziło przecież właśnie o to, aby budować podstawy lepszego bardziej sprawiedliwego świata. Mamy w tej chwili „pięć minut”, aby idee Marszałka wprowadzić w życie gospodarcze i społeczne. A to właśnie byłoby najlepszym upamiętnieniem działalności Kornela.

Warto się nad tym zastanowić.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here