W Milwaukee są dwa polskie sklepy, w których można kupić na przykład zamrożony chleb z Polski, wody mineralne, cukierki, czekoladę, alkohole, kabanosy, sery, kiełbasę, polską prasę, książki. Produkty polskie można również kupić w sklepach amerykańskich, lecz ich właściciele nie troszczą się o promocję tych właśnie towarów. Według analizy Grant Thornton, jeżeli kupimy rodzimej firmy wyprodukowany w kraju, to aż 79 gr z każdej wydanej złotówki zostaje w Polsce. Jeśli kupimy produkt firmy zagranicznej wyprodukowany w innym kraju, z każdej złotówki w Polsce zostanie tylko 25 gr. Tak więc, jeśli kupujemy polskie produkty za granicą, do polskiego budżetu trafiają te same pieniądze, a nawet więcej, bo za oceanem wszystko się liczy w dolarach. Jeśli chcemy uratować miejsca pracy w Polsce, jeśli zależy nam na wspieraniu budżetów lokalnych, jeśli chcemy, by efekt pandemii nie obniżył radykalnie naszego dotychczasowego poziomu życia, musimy przestawić swoje postawy konsumenckie na tory patriotyzmu gospodarczego.

Kiedy w czasie trwania pandemii, okazało się, że większość kanałów dostawczych pochodzi z Chin, Prezydent Trump zwołał spotkanie największych detalistów w Stanach Zjednoczonych i zalecił im natychmiastowe poszukiwanie kanałów dostawczych z innych krajów. Na spotkaniu z Prezydentem Trumpem byli CEO największych korporacji zajmujących się handlem detalicznym, Walmart i Target. Czy pamiętacie Państwo obrazy gnijących jabłek z ostatniej jesieni? Soki wyprodukowane w Polsce są dużo smaczniejsze od amerykańskich. Dlaczego nie możemy ich przetwarzać i sprzedawać do USA? Czy nie warto więc zainwestować w kampanię reklamową i razem z polskimi sklepami w całej Ameryce Północnej zacząć promować „Produkt Polski”? Polska żywność jest przede wszystkim smaczna i a jej zakup przynosi korzyści. Dlatego wesprzyjmy akcję Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa pod hasłem „Kupuj świadomie PRODUKT POLSKI”. Celem tej akcji jest zwiększenie wiedzy Polaków na temat świadomych decyzji zakupowych za granicą. Polonia chętnie tę kampanię poprze. Sądzę, że nie będzie problemów z dotarciem do mediów polonijnych, które mogą tę akcję przez dłuższy czas propagować.

Czas na działanie!!!

Waldemar Biniecki *

Columnist of Tygodnik Solidarność

Member of Polish Journalists Association

Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich

Jestem Polakiem, wiernym synem Ojczyzny. Myśl o Polsce wielkiej i silnej, wolnej i niepodległej, była i jest treścią mego istnienia”.

Ignacy Jan Paderewski

*Waldemar Biniecki (USA) jest inicjatorem i koordynatorem projektu reaktywowania Kuryera Polski z 1880 roku, ktory był pierwszą w języku polskim codzienną gazetą w Stanach Zjednoczonych. Inne osoby biorące udział w projekcie:

Krzysztof Gajda – USA, Magenta Printing – USA, Anna Navas – USA, Kate Murawska – USA, Maria Byczynski – Wielka Brytania, Kris Trelski – USA, Krzysztof Gajda – USA, Irena Fraczek – USA, Andrzej Wozniewicz – USA, Piotr Winiarski – Niemcy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here