Koronawirus na Świecie

All countries
228,484,406
Zakażeni
Updated on 18 September 2021 12:24
All countries
203,345,460
Ozdrowieńcy
Updated on 18 September 2021 12:24
All countries
4,694,219
Zgony
Updated on 18 September 2021 12:24

Koronawirus na Świecie

All countries
228,484,406
Potwierdzone
Updated on 18 September 2021 12:24
All countries
203,345,460
Wyzdrowiało
Updated on 18 September 2021 12:24
All countries
4,694,219
Zgony
Updated on 18 September 2021 12:24

Srokowski tworzy nowe spojrzenie na kulturę

Z ogromną ciekawością wzięłam do ręki najnowszą książkę Stanisława Srokowskiego „Duchy polskich Kresów”. Zainteresowanie tą pozycją ma zapewne źródło w kresowych korzeniach mojej rodziny. Rodzina mojej matki pochodziła z Wileńszczyzny, skąd wywodził się mój dziad, Konstanty Koroza, herbu Nałęcz. Teściowie pochodzili spod Buczacza i dotknęły ich ukraińskie pogromy, o których czasem wspominali. Ojciec studiował we Lwowie – to miasto zawsze pojawiało się w jego opowieściach. Matka wychowana w Nieświeżu, często bywała w Wilnie, które bardzo kochała. Z uwagi na te koneksje, mit i martyrologia Kresów mają trwałe miejsce w moim sercu i świadomości. Przeczytałam wszystkie kresowe książki Stanisława Srokowskiego, a także wstrząsający dokument „Życie wśród pisarzy, agentów i intryg”, lecz czułam tęsknotę za zamknięciem kresowej epopei w poezji. I oto dowiedziałam się, że Srokowski napisał książkę poetycką „Duchy polskich Kresów”, którą opublikowało wydawnictwo Magna Polonia. Natychmiast kupiłam to dzieło i zanurzyłam się w lekturze. Wróciły do mnie opowieści z dzieciństwa o litewskich dworkach i zamczyskach, starych kościołach, historiach kresowych magnatów i królów wywodzących się z Litwy. Dlatego też tom poetyckich ballad kresowych „Duchy polskich Kresów” stał mi się bliski i wracam, co kilka dni do jego lektury. Tekst ma tradycyjną kompozycję i jest pisany klasycznym wierszem. Autor posłużył się rymem parzystym, dzięki czemu wiele wierszy jest poetycką stylizacją nawiązującą do pieśni ludowych i podań przekazywanych ustnie z pokolenia na pokolenie. Pierwsza część, „Duchy ziem różnych”, to zbiór legend, podań, wierszowanych opowieści o błąkających się po murach zamków i kościołów duchach i upiorach. Jedną z opowieści o zamku w Olesku poeta kreśli tak:

pogromca Turków, wielki król Polski
często odwiedzał zamek eolski
w kaplicy Anny cicho się modlił
u kapucynów rycerzy szkolił

Potem następuje opowieść o wielkiej nieszczęśliwej miłości nieznanego bliżej gościa tego zamczyska do pięknej Marianny, która rzuciła na niego urok, no i jak to w starych, ludowych balladach bywa, nieszczęsny ów młodzian targnął się na swoje życie. Ale i jego ukochana odeszła tajemniczo z tego świata.

i oto dziwna rzecz tu się stała
dziewczyna z martwych naraz powstała
i już po nocach z duchem wędruje
i wciąż po zamku oboje się snują

Klimat tych ballad o duchach, zjawach, mieszkańcach starych świątyń, dworków szlacheckich i wielkich warowni ma, moim zdaniem, odniesienie do bliskich mi „Ballad i romansów” Adama Mickiewicza. Stanisław Srokowski spędził dzieciństwo na Kresach, wieczorami wsłuchiwał się w baśnie, legendy i podania tej ziemi. Echa tych opowieści pojawiły się w niebanalnych wierszach obejmujących skrawek polskiej kultury, który nie może zostać zapomniany. Podobnie jest z poetyckimi balladami w dwóch następnych częściach książki, „Duchy Lwowa” i „Duchy Wilna”. To opowieści o podaniach i baśniach najbardziej polskich miast na Kresach. Często w tych utworach pojawia się czarny humor, ale też niepowtarzalna atmosfera tych miast i mentalność mieszkańców.

razu pewnego w wieku szesnastym
w sam środek nocy w księżycu jasnym
raz trumna sama i bez pomocy
dumnie po salach ratusza kroczy

Mamy tu wiersze, o duchach z klasztoru jezuitów, dominikanów, Cmentarza Łyczakowskiego, a także o duchach Wilna. Poeta opowiada o wielkiej miłości króla Zygmunta Augusta do pięknej Litwinki, Barbary Radziwiłłówny, o duchach kościołów i klasztorów, jak np. dominikanów, czy Kościoła pw. św. Ducha.

Odrębną część poświęcił Srokowski kresowym ekscentrykom, Janowi Potockiemu i Andrzejowi Towiańskiemu. Najoryginalniejsza i najwartościowsza część książki „Nowa mitologia”, to jądro kresowych opowieści. Poeta sięga po niezwykły zabieg poetycki. Łączy starożytną mitologię Greków i Rzymian z mitologią kresową, a także z martyrologią tych ziem. Klasyczne postaci bóstw z Olimpu przerywają swoje boskie zajęcia i schodzą na płonące Kresy. Na nic nie przydaje się ich boska moc. Potwór z tryzubem bezpardonowo rzuca się i na nich. Traci moc pojęcie klasycznego piękna i dobra, które ginie w zetknięciu z dziczą żądną krwi. Poeta każe wrócić literaturze do źródeł, którymi są nie tylko klasyczne wzorce starożytne. Źródłem naszej, słowiańskiej, polskiej i kresowej literatury są nie tylko podania i legendy tamtych ziem, ale straszna opowieść o hekatombie Wołynia, Podola i Małopolski Wschodniej. To krew pomordowanych tam ludzi woła o pomstę do Boga i bóstw Olimpu. W obliczu tej tragedii Demeter płacze, Dionizos płonie wraz z Olimpem. Zapada się w nicość dawna kultura, tworząc jednocześnie zręby dla nowej tragicznej mitologii, w której:

rządzi krwawa postać z tryzubem
myśmy na Kresach widzieli ją z dala
kiedy się ogień piekielny rozszalał
dzieci polskie płonęły na stosie
Demeter płakała wiatr łzy roznosił
Krzyk polskich dzieci, płacz matek i ojców usłyszał także Zeus z Olimpu.
za piorun chwycił więc Zeus wściekły
rzucił się w otchłań by zmierzyć z piekłem
i dojrzał z dala że płoną Kresy
po górach skaczą demony biesy

W otchłań wpadł świat oparty na pięknie i harmonii, już nigdy nie będzie tak jak kiedyś. Idylliczna arkadia Kresów wraz z jej duchami, dworkami, zamczyskami i starymi świątyniami została zbezczeszczona przez barbarzyńców. Trzeba teraz nadziei na zbudowanie na gruzach spalonych Kresów Mitologii Miłości. I tu Poeta niesie promyk nadziei, pisząc o bogu jezior, rzek i mórz Posejdonie:

i w tym momencie błysła siekiera
Posejdon w wielkich mękach umierał
aż oceany uniosły się w górę
pękały domy trzęsły się chmury
a gwiazdy z nieba spadły w otchłanie
i na kamieniu nie został kamień
tak się skończyło imperium strachu
potwór ze wschodu znalazł się w piachu
Posejdon ożył z morza wypłynął
życie wróciło świat nie przeminął.

Ostatnia część tego zbioru poetyckich opowieści o kresowych duchach poświęcona jest bóstwom pierwotnym, które znamy z naszej słowiańskiej tradycji. To Borowił, Boruta, Rokita, Kupała i Horpyna. Poeta zaznacza ich ponadczasowość w polskiej i nie tylko polskiej kulturze. Bardzo ciekawy jest wątek poświęcony Kupale, który znamy z legendy o kwiecie paproci i o obchodzonym nad Wisłą święcie tego boga. Srokowski pokusił się o znalezienie śladów słowiańskiego Kupały w świecie:

po kniejach Kresów po dzikich polach
w tę noc niezwykłą duch życia wołał
paliły się stogi siana i słomy
od Kołomyi po wielki Londyn

Ślady Borowiła, innego słowiańskiego bóstwa, władcy puszcz i lasów, autor znajduje nie tylko na Kresach. Jako syn dolnośląskiej ziemi, która po kresowej, krwawej j epopei stała się jego ziemią, odnajduje go również na górze Ślęży, koło Wrocławia.

Myśliwi bogom ofiary składali
Potem na harfach radośnie grali
Z Kresów ruszali ku górze Ślęży
Gdzie mieszkał dawno już lud potężny

I w ten sposób znany współczesny pisarz i poeta, doświadczony przez kresową martyrologię, tworzy nowe spojrzenie na kulturę Europy, świata i Polski. Patrzy ze znawstwem humanisty i erudyty na losy swojego narodu przez pryzmat klasycznej mitologii, tworzy nowy kod kulturowy, który z pewnością zaskoczy, ale i zajmie badaczy europejskiej kultury i literatury.

Stanisław Srokowski, „Duchy polskich Kresów”, wydawnictwo Magna Polonia, 2020

Niżej linki do książek Stanisława Srokowskiego: „Duchy polskich Kresów” i „Życie wśród pisarzy, agentów i intryg”.

https://sklep.magnapolonia.org/…/stanislaw-srokowski-duchy…/
https://sklep.magnapolonia.org/stanislaw-srokowski-zycie-w…/

3 KOMENTARZE

  1. 310747 382294The luxury proposed may be incomparable; citizens are never fail to seeking for bags is a Native goals. The thought numerous insert goals uniquely to push diversity with visibility during the travel and leisure arena. Hotels Discounts 849243

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Gorące tematy

Czy wzrok potrzebuje treningu?- Emilia Kaba

Jak każda część naszego ciała także wzrok potrzebuje ćwiczeń. Godziny spędzone przed komputerem czy ekranem telefonu narażają oczy na wiele niebezpiecznych czynników, na przykład...

Trzeba wygrać ze swoimi słabościami

Sportowcy potrafią przełamać swoje bariery. Tu nie chodzi o to, żeby wygrać z przeciwnikiem, ale, żeby wygrać ze swoimi słabościami mówi Zygmunt Gosiewski w...

    OŚWIADCZENIE byłych działaczy po słowach Władysława Frasyniuka

My członkowie „SOLIDARNOŚCI”,  RKS-u NSZZ „Solidarności” Dolny Śląsk, oraz  „Solidarności Walczącej”          jesteśmy oburzeni   skandaliczną i haniebną wypowiedzią Władysława Frasyniuka. Obraził Wojsko Polskie i państwo polskie....

Powiązane Artykuły

Czy wzrok potrzebuje treningu?- Emilia Kaba

Jak każda część naszego ciała także wzrok potrzebuje ćwiczeń. Godziny spędzone przed komputerem czy ekranem telefonu narażają oczy na wiele niebezpiecznych czynników, na przykład...

Trzeba wygrać ze swoimi słabościami

Sportowcy potrafią przełamać swoje bariery. Tu nie chodzi o to, żeby wygrać z przeciwnikiem, ale, żeby wygrać ze swoimi słabościami mówi Zygmunt Gosiewski w...

    OŚWIADCZENIE byłych działaczy po słowach Władysława Frasyniuka

My członkowie „SOLIDARNOŚCI”,  RKS-u NSZZ „Solidarności” Dolny Śląsk, oraz  „Solidarności Walczącej”          jesteśmy oburzeni   skandaliczną i haniebną wypowiedzią Władysława Frasyniuka. Obraził Wojsko Polskie i państwo polskie....