Rosyjskie bajania o II wojnie światowej (zresztą rozumianej jako tzw. wojna ojczyźniana 1941-1945), będące elementem imperialnej polityki historycznej, nie napotyka na odpór naukowców, nie mówiąc o mediach. Zarówno jednym, jak i drugim, uchodzi uwadze tragiczny paradoks, jaki ujawnił proces szesnastu (uprowadzonych do Moskwy 75 lat temu).

Oto stalinowski wymiar sprawiedliwości ukarał ich za walkę o niepodległość swego państwa, za nieuznawanie nasłanego „rządu lubelskiego” i wierność rządowi na uchodźstwie (n.b. uznawanego przez inne państwa, z wyjątkiem ZSRS). Ta Orwellowska konstatacja nadal pozostaje bez odpowiedniej refleksji. Nikt też nie wspomina – przy okazji defilady w Dniu Zwycięstwa – że w Wehrmachcie i SS służyło 400 tys. Rosjan.

Bajdurzyć o jakichś nazistach mogą tylko ignoranci, lub ludzie o złych (antypolskich) intencjach, realizujących niemiecką politykę historyczną i takież interesy. Oto już w 1922 roku gen. Hans von Seeckt precyzował – egzystencja państwa polskiego jest nie o zniesienia i nie do pogodzenia z życiowymi interesami Niemiec. Musi ono zniknąć i zniknie wskutek własnej słabości i za przyczyną Rosji z naszą pomocą. Jak widać, niemieckiego imperializmu (Drang nach Osten) nie warunkuje nazizm (naziści rządzą od 1933 roku), tak jak rosyjskiego imperializmu nie warunkuje komunizm.

W Czechosłowacji, utworzonej po traktacie wersalskim, Czesi byli mniejszością etniczną, co nie przeszkodziło im zająć Śląsk Cieszyński (wcześniej mieszkający tam Polacy opowiedzieli się za Polską) podczas wojny polsko-bolszewickiej, co zaaprobowały państwa zachodnie. Stan grabieży trwał do układu monachijskiego, kiedy to Czesi postanowili zwrócić Zaolzie, rzucając na Polskę odium niemiecko-polskiego rozbioru swego państwa. Nie bacząc na te okoliczności, polscy politycy licytują się w przepraszaniach „braci Czechów”. Ignorancja, polityczna poprawność, pedagogika wstydu – wszystko razem. Bo Francuzi, Anglicy, Włosi – sygnatariusze układu – nie przepraszali, nie mówiąc o Niemcach.

Stalinowskie „burzymurki” z Biura Odbudowy Stolicy niszczyły nadające się do odbudowy kamienice, by usunąć „burżuazyjno-kapitalistyczne” piętno Warszawy. W rezultacie miała ona utracić swą tożsamość. Stolica socjalistycznego państwa nie mogła nie mieć socrealistycznej architektury. Teraz warszawscy miłośnicy zabytków skierowali do IPN wniosek o uznanie „burzymurstwa” Wydziału Urbanistyki Biura Odbudowy Stolicy jako zbrodni stalinowskiej na Warszawie.

Z zadziwiającą konsekwencją obecny magistrat kontynuuje dawną politykę, Przebudowuje ulice, które zachowały przedwojenną zabudowę, projektuje szpalery drzew, zasłaniające zabytkowe obiekty. I w dziurawym stołecznym budżecie znajdują się na to pieniądze (np. wokół Domu Towarowego Braci Jabłkowskich – skwerek wypoczynkowy). Stołeczny magistrat nie ustaje w wysiłkach do realizacji brukselskiej ideologii posthistoryzmu (zacieranie tożsamości miasta), choćby przeciwstawiając się odbudowie Pałacu Saskiego.

Zamiast rewitalizacji zachowanej zabudowy, modernistyczne, dekonstrukcyjne glajszachtowanie. Zastanawiająca zaciekłość w zacieraniu śladów przeszłości, tak jakby miasto nie było ukamienowaną historią.

Potomkowie

W Warszawie nie powstało muzeum komunizmu, ale magistrat stara się – jak może – zrekompensować tę niedogodność mieszkańcom, zatrudniając byłych milicjantów, agentów służb specjalnych, jak również dzieci funkcjonariuszy partyjnych i milicyjnych. To postkomunistyczne panoptikum nie przeszkadza prezydentowi, który hojnie finansuje lewackie przedsięwzięcia. Zresztą esbeckie stowarzyszenie poparło go w wyborach prezydenckich.

Stołeczny magistrat, zwany po grubej kresce czerwonym dworem, z czasem stał się dworem homo-sześciokolorowym (bo tęcza – jak wiadomo – ma siedem barw), lansującym ideologię genderowo-elgiebetycką z uporem godnym lepszej sprawy. Wbrew konstytucyjnym zapisom, wbrew woli rodziców, wbrew tradycjom chrześcijańskim, w końcu wbrew społeczeństwu, chciałby demoralizować młode pokolenie już od przedszkola.

Wśród aktywistów – postępowych inżynierów społecznych – nie brakuje potomków peerelowskich komunistów, zresztą moskiewskich nasłańców. Opresyjna sztafeta pokoleń, okupująca polskie społeczeństwo wiecznie żywa. Właśnie stołeczna rada obniżyła o połowę fundusze Centrum Myśli Jana Pawła II na stypendia dla warszawskich dzieci i młodzieży.

Na szczęście, homo-sześciokolorowa stolica jeszcze nie zdominowała kraju. Lokalne samorządy przeciwstawiają się homo-dyktatowi. Podejmują uchwały o wolności od LGBT, przyjmują Kartę Praw Rodziny, apelują do organizacji i instytucji brukselskich o „uwolnienie UE od ideologii”. Czas pokaże, na ile działalność samorządów upowszechni się i uaktywni.

Nierozliczeni

Okrągłostołowe miłosierdzie pozwoliło komunistycznym funkcjonariuszom nie tylko bezkarnie przejść do wieczności (kładąc się na zasłużonych Powązkach), ale przedtem jeszcze zarobić, sprzedając dokumenty państwowe (uprzednio „sprywatyzowane”) do amerykańskich archiwów.

Do grubokreskowych anegdot przeszło powiedzenie premiera T. Mazowieckiego, gdy doniesiono mu o opaleniu bezpieczniackich dokumentów – powiadomcie o tym Kiszczaka. Tak zacierano ślady komunistycznych zbrodni. I do tej pory nie przeprowadzono dezubekizacji w wojsku (nie mówiąc o opublikowaniu aneksu do raportu z likwidacji WSI). Generałowie (zresztą szkoleni w GRU) bez żenady zajmują się polityką, wspomagają partie polityczne, prowadzą agitację antyrządową. To nie do pomyślenia w dojrzałych demokracjach.

Zajmowali się – jak mówili – wyłapywaniem bandytów, bo tak określali żołnierzy niepodległościowego podziemia antykomunistycznego, by później – w Polskiej Rzeczpospolitej Grubokreskowej – stać się ludźmi honoru, jak wspaniałomyślnie nazwała ich pewna gazeta środowiskowa aspirująca do monopolu opiniotwórczego.

W dodatku komuniści oskarżyli AK o antysemityzm, co miało usprawiedliwiać mordowanie patriotów. Zygmunt Bauman, major KBW, walczył więc z antysemitami, zanim stał się nauczycielem akademickim. Gdy zabrakło Kazimierza Ajdukiewicza, Tadeusza Kotarbińskiego, Władysława Tatarkiewicza – marksizm bałamucił kolejne pokolenia, płynnie przechodząc w neomarksizm (genderyzm), bo przecież uczelnie nie zostały ani zdekomunizowane, ani zlustrowane.

Wydaje się oczywiste, że oficerowie, którzy sprzeniewierzyli się polskiej racji stanu, powinni być pozbawienie stopni wojskowych, a nie tylko członkowie Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego. To tylko symboliczny akt sprawiedliwości dziejowej, podobnie jak odebranie odznaczeń Virtuti Militari ludziom niegodnym tego orderu, z tow. W. Jaruzelskim na czele.

Tymczasem nie brakuje daleko idących, jak również bolesnych, przykładów zaniechań powinności dekomunizacyjnych czy lustracyjnych. Przecież „czerwone” uczelnie mogą być tylko „tęczowe”, i takież „młodzieży chowanie”. Zaś interwencja Franciszka Ziejki, byłego rektora UJ (dokumentacja w IPN), spowodowała, że krakowska kuria zrezygnowała z pochówku Janusza Kurtyki, ofiary katastrofy smoleńskiej, w panteonie narodowym, powstającym w podziemiach kościoła św. Piotra i Pawła.

Rocznice

Obóz koncentracyjny Auschwitz powstał w 1940 roku (dwa lata później obóz zagłady Birkenau) dla wyniszczenia polskiej warstwy przywódczej. Może wreszcie będzie dostatecznie eksponowane bohaterstwo (i człowieczeństwo) Maksymiliana Kolbe, Witolda Pileckiego, Stanisławy Leszczyńskiej. Może wreszcie nie będzie licytacji martyrologii poszczególnych narodów. I nie będzie wątpliwości, że były to niemieckie (nie nazistowskie) obozy koncentracyjne.

Wielkopolanie przez sto lat czekali na muzeum zwycięskiego Powstania Wielkopolskiego. Na rocznicę Bitwy Warszawskiej nie tylko nie zburzono stalinowskiego pałacu kultury, ale nawet nie powstało skromniutkie upamiętnienie tego epokowego zwycięstwa (podobno z powodu pandemii). Co więcej, magistrat do tej pory nie zadbał o rekonstrukcję zabytkowej kamienicy – miejsca urodzenia ks. Ignacego Skorupki.

Resort kultury zapowiada wzniesienie ponad 30 instytucji muzealnych, w dziedzinach naszego dziedzictwa narodowego, dotychczas zapominanego, a więc muzea – Historii Polski, Kresów, Sybiru, Żołnierzy Wyklętych, Józefa Piłsudskiego, Rodziny Pileckich, Jerzego Popiełuszki. Nareszcie – nie da się ukryć tej refleksji. Stymulującym asumptem stała się setna rocznica odzyskania niepodległości. Do tej pory nie było ani takich możliwości, ani woli politycznej, niezależnie od kondycji finansowej państwa, jak również świadomości, że muzea odwiedza dwa razy więcej ludzi, niż instytucje sceniczne. I wreszcie – dawno oczekiwana – rehabilitacja zwalczanej przez komunistów (choć nie tylko) myśli narodowej, chrześcijańsko-demokratycznej przez powołanie Instytutu Dziedzictwa Myśli Narodowej im. R. Dmowskiego i I. J. Paderewskiego.

Pomniko-fobia

Młodzi amerykańscy wandale (jak widać niedouczeni) zdewastowali pomnik T. Kościuszki, który w testamencie przeznaczył sporą sumę na wyzwolenie i kształcenie czarnoskórych niewolników. Aprioryczne zarzucanie cywilizacji białych (także chrześcijaństwu) rasizmu ożywiło antyrasistowską pomniko-machię. Barbarzyństwo, którego nikt nie spodziewał się, tak jak cenzury filmów czy niszczenia miejsc kultu religijnego. Lewactwo wywołało wojnę cywilizacyjną, propagując aborcję, rozbicie tradycyjnej rodziny (jako opresyjnej), aprobatę LGBT.

Tymczasem w stolicy mamy już od dawno do czynienia z cywilizacyjnym wandalizmem. Deweloperzy burzą zabytki i chociaż państwo wygrywa potem spór przed Międzynarodowym Trybunałem Arbitrażowym w Londynie, to np. po koszarach przy Łazienkach Królewskich nie ma już śladu, tak jak po parowozowni kolei Warszawsko-Petersburskiej. Propozycja Stanisława Karczewskiego, b. marszałka Senatu, była więc jak najbardziej na miejscu – powołać Muzeum Zniszczenia Warszawy, co wywołało sprzeciw ekipy R. Trzaskowskiego.

Po co muzeum czegoś, co było, gdy można w ogóle nie budować pomników. Sejmowa uchwała w sprawie upamiętnienia ofiar KL Warschau (pięć podobozów, ok. 200 tys. ofiar, po wojnie obóz NKWD) została podjęta przez aklamację. Do tej pory nie powstało jednak upamiętnienie-mauzoleum jako „mogiła nieznanego mieszkańca Warszawy”.

539 KOMENTARZE

  1. First off I would like to say great blog! I had a quick question in which
    I’d like to ask if you don’t mind. I was curious to know how you center yourself and clear your
    thoughts before writing. I have had trouble clearing my thoughts in getting my thoughts out.

    I truly do enjoy writing however it just seems like the first 10 to 15
    minutes are lost just trying to figure out how to begin. Any suggestions or hints?
    Kudos!

  2. Superb site you have here but I was wondering if you knew of any community
    forums that cover the same topics discussed in this article?

    I’d really love to be a part of community where I can get responses from other
    knowledgeable people that share the same interest. If you have any
    recommendations, please let me know. Cheers!

    My site … Tacoma Farms CBD Oil Review

  3. 434309 721772So may be the green tea i buy in cans exactly the same as the regular tea youd buy to put in your morning cup? Ive been told is just normal green tea produced to be cooler, but does it have any affect as far as not speeding up your metabolism as quick as normal hot green tea? 524364

  4. The very next time I read a blog, I hope that it doesn’t fail me
    just as much as this one. I mean, Yes, it was my choice to read, but I truly believed you would have something helpful to talk about.
    All I hear is a bunch of crying about something you could fix if
    you were not too busy looking for attention.

    Also visit my page: Buford

  5. At this time it appears like Expression Engine is the preferred blogging platform out there
    right now. (from what I’ve read) Is that what you are using
    on your blog?

    Here is my web site :: Cortney

  6. The other day, while I was at work, my cousin stole my iphone and tested to see if it can survive a 40
    foot drop, just so she can be a youtube sensation. My iPad is now destroyed and she has 83 views.
    I know this is totally off topic but I had to share it with someone!

    Here is my page – goldenanapa.ru

  7. I would like to thnkx for the efforts you have put
    in writing this blog. I’m hoping the same high-grade site post from you
    in the upcoming also. Actually your creative writing
    abilities has inspired me to get my own site now. Really the blogging is spreading its wings rapidly.

    Your write up is a great example of it.

    my website; drug rehab centres

  8. 805759 61347Having read this I thought it was very informative. I appreciate you taking the time and effort to put this post together. I once once more locate myself spending method to significantly time both reading and commenting. But so what, it was nonetheless worth it! 299640

  9. Woah! I’m really loving the template/theme of this blog. It’s simple, yet effective. A lot of times it’s challenging to get that „perfect balance” between user friendliness and appearance. I must say you have done a awesome job with this. In addition, the blog loads extremely quick for me on Firefox. Exceptional Blog!|

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here