Możemy również zobaczyć szybko w internecie producenta oraz śledząc blogi i strony zajmujące się weryfikacją wyrobów. Niektóre istnieją od dawna, a inne pojawiają się jak przysłowiowe grzyby po deszczu reklamujące polskie produkty. Jedną z nich jest Polska Rzecz.pl, strona zajmująca się nie tylko propagowaniem polskich towarów, ale też ich sprzedawaniem na swojej stronie internetowej oraz weryfikowaniem czy producenci mają polski kapitał. Oferowane przez nich naklejki samochodowe pomogą – dumnie i dowcipnie – prezentować patriotyzm gospodarczy na drogach:

Na blogu prowadzonym przez tą rodzinna firmę z województwa mazowieckiego, można dowiedzieć się, że nie zawsze kod EAN 590 oznacza firmę polską z polskim kapitałem. I tutaj dochodzimy do sedna Polskiego Patriotyzmu: czy wystarczy polska flaga i napis Polski Produkt na produkcie kupowanym w sklepie? Na ile błąd w oznakowaniu jest lokalną pomyłką sklepową, a na ile produkcją i dostawami na wielką skalę?

Ostatnio sprawdzałam w dużym sklepie zagranicznym, czy i jakie produkty polskie są tam sprzedawane. Owszem, kupiłam grzyby ciesząc się z biało czerwonej flagi i napisu „Polski Produkt”, ale kod kreskowy EAN wcale nie pokazywał Polski jako kraju pochodzenia produktu. Wydawało się, że oznakowanie Ministerstwa Rolnictwa będzie gwarantowało produkt polski, a jednak…

W Unii Europejskiej istnieje Wspólne Centrum Badawcze Komisji Europejskiej, WCB, które bada łańuch dostaw żywności, ugrupowania sprzedawców w handlu detalicznym w UE, jak też impakt dużych konglomeratów reprezentujacych wielkie znane marki producentów napojów i żywności. WCB zajmuje sie badaniami nad wieloma innymi obszarami, tak jak ochrona środowiska, bezpieczna energia, zdrowie i zdrowa żywnośc. Jako Joint Research Center – powstało bardzo wcześnie, bo już w 1957 jako centrum badawcze dla krajów ówczesnego EWG. Obecnie posiada siedem instytutów badawczych w pięciu państwach i współpracuje z wieloma ośrodkami naukowymi, politechnikami i uniwersytetami. Wyniki tych badań kształtują politykę UE, chociaż mają zawsze niezależny charakter. W Polsce współpracuje z nimi wiele instytucji, od Ministerstwa Edukacji Narodowej, Narodowego Centrum Badań i Rozwoju, do PAN i Fundacji na Rzecz Nauki Polskiej.

Badania wykonane przez WCB wskazują na nieuczciwe praktyki w handlu europejskim w branży spożywczej. W raporcie podkreślano prawa do konkurencji wszystkich podmiotów gospodarczych oraz negatywne presje wywierane przez wielkie firmy handlu detalicznego na dostawców żywności, którzy zmuszani są do akceptowania niższych cen poniżej ich kosztów produkcji. Oświadczenie trzech stowarzyszeń – Copa-Cogeca, (rolnicy i spółdzielnie rolnicze), FoodDrinkEurope (produkcja żywności i napojów) oraz AIM (europejskie marki handlowe) – wzywa Unię Europejską do kierowania się „sprawiedliwością dla wszystkich” i szybkim wdrożeniem dyrektyw eliminujących nieuczciwe praktyki handlowe.

Możemy zadać sobie pytanie, co ma wspólnego społeczny ruch kupowania polskich produktów, zwłaszcza w branży spożywczej, do firm lobbystycznych i wpływowych stowarzyszeń w Brukseli. Otóż przedstawiany na początku Polski Patriotyzm handlowy, który demonstrujemy w sklepach wydając nasze pieniądze, MOŻE być manipulowany przez wspomniane w raporcie WCB nieuczciwe praktyki handlowe. Kody GS-1, tak pomocne w lokowaniu polskiego produktu za pomocą cyfr 590, nie zawsze świadczą o polskim pochodzeniu produktu. A jest to tylko jeden z aspektów tych badań. Pandemia koronawirusa spowodowała głębokie zapaści gospodarcze we wszystkich krajach UE i każde odchylenie od praktyki „Sprawiedliwości dla wszystkich” mogą zostać potępione jako nieuczciwe. Wchodzimy z takim tematem do polityki UE, przewidując dyrektywy które MOGĄ pomóc naszym rolnikom, ale też MOGĄ potencjalnie zaszkodzić.

Skalę oddziaływań nacisku zrzeszeń producentów w Unii Europejskiej pokazuje ilosć producentów zrzeszonych w tych organizacjach:

– organizacja Copa and Cogeca zrzesza 23 mln rolnikow i gospodarstw rodzinnych w COPA, a COGECA – 22 tysiące spółdzielni rolniczych. Jako zrzeszenie (cytuję z ich strony internetowej) „zapewniają zrównoważoność, innowacyjność i konkurencyjność unijnego sektora rolnictwa i gwarantują bezpieczeństwo żywnościowe 500 mln osób w Europie”. Razem zrzeszają 66 organizacji z państw członkowskch UE.

– organizacja FoodDrinkEurope – reprezentuje producentów żywności i napojów, zrzeszając – bagatelka – 294 tysięcy firm zatrudniających 4,7 milionów pracowników. Jako dział unijnej gospodarki żywnościowej skupuje 70% unijnych produktów rolnych.

– AIM – Europejskie Stowarzyszenie Marek – pomaga w tworzeniu i dystrybucji nowych towarów oraz wprowadzaniu ich na unijny rynek. Zrzesza 2500 firm i międzynarodowych organizacji.

Podajemy przykład Copa & Cogeca jako jedną z najwiekszych organizacji lobbystycznych w Unii Europejskiej, ponieważ powinniśmy sobie zdawać sprawę, że nasze akcje społeczne promujące Polskie Produkty nie istnieją tylko w przestrzeni obszaru Polski, ale na pewno są odnotowywane w tak wielkich zrzeszeniach. Cieszymy się chyba wszyscy jak polskie produkty są eksportowane do innych krajów, ale wzrost tego eksportu może być zależny od kilku, lub nawet jednej, organizacji monopolizujących rynek unijny.

Wracając do lokalnego Patriotyzmu Konsumenta, powinniśmy pamiętać, że UE to także dotacje dla mniejszych polskich przedsiębiorców, produkujących polskie wyroby i sprzedających je lokalnie. Jednym z przykładów jest wrocławska firma Przy Biesiadnym Stole, która w ramach rozwoju produkcji pierogów dostała częściowe dofinansowanie z Funduszy Europejskich. Cytując za stroną internetową producenta, „przedmiotem projektu jest (…) dokonanie zasadniczych zmian procesu produkcji pierogów w firmie „PBS” Przemysław Bartkowiak. Całkowita wartość Projektu: 1 076 755, 00 PLN. Wkład Funduszy Europejskich: 393 934, 76 PLN. Projekt realizowany w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Dolnośląskiego 2014-2020”.

Nie ma chyba bardziej polskiego dania od pierogów i tylko można się cieszyć, że nasza lokalna firma dostała dotacje na rozwój. Udowadnia to nam, jak bardzo unijny aspekt dotacji jest systemem naczyń połączonych – lokalne małe firmy z wielkimi konglomeratami zrzeszającymi dzisiesiątki tysięcy przedsiębiorstw. Jednocześnie pamietajmy, że ktośpodejmuje decyzje o tych finansowych dotacjach w wielkich zrzeszeniach i biurach unijnych. Czy mamy wpływ na to kto podejmuje te decyzje i z jakim efektem dla naszych rodzimych producentów? Jako kupujący w sklepie zmieniamy nasze nastawienie i pokazujemy Polski Patriotyzm.

Czy następnym krokiem będzie zmiana świadomości Polaków na to kto i jak wpływa na decyzje w tych międzynarodowych biurach?

2 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here