Koronawirus na Świecie

All countries
343,731,667
Zakażeni
Updated on 21 January 2022 14:31
All countries
272,982,727
Ozdrowieńcy
Updated on 21 January 2022 14:31
All countries
5,595,447
Zgony
Updated on 21 January 2022 14:31

Koronawirus na Świecie

All countries
343,731,667
Potwierdzone
Updated on 21 January 2022 14:31
All countries
272,982,727
Wyzdrowiało
Updated on 21 January 2022 14:31
All countries
5,595,447
Zgony
Updated on 21 January 2022 14:31

Bieszczady w twórczości Krzysztofa Gulbinowicza – Andrzej Manasterski

Krzysztof Gulbinowicz trafił w Bieszczady trafił pod koniec lat 70. Wówczas, w końcowej dekadzie Gierka, ten region był azylem dla ludzi, których socjalizm „rosnący w siłę”, mocno uwierał. Zresztą, ten region od zawsze przyciągał wszelkiej maści „grzeszników”. A kiedy II wojna światowa i okres powojenny przyniosły zakaz osiedlania się mieszkającej tu od wieków polsko-rusińsko-żydowskiej społeczności, zniknął ten barwny świat.

W „Okruchach pękniętego dzbana” (Ogniwo, Wrocław 1989) Gulbinowicz pisał: „Ileż radości miał lud, który potrafił stworzyć te dzieła! Ile okrucieństwa ci, którzy pozbawili to wszystko życia!”. O zawirowaniach i okrucieństwie tamtych lat, Gulbinowicz słyszy od Witii w niewielkiej osadzie Lutowiska. Witia wytacza się z knajpy: „Podnosi w górę dłoń i śpiewa…. pieśń o wolnej Ukrainie, śpiewa i tańczy. W końcu zatacza się i pada. – Nie wierz nikomu, że to myśmy tylko mordowali. To nie było tak, to było inaczej. Oni też nie byli lepsi. Po czym następuje opis tragedii ukraińskiej rodziny – zastrzelenie ojca pod stodołą, który nie chciał oddać swojej harmoszki, potem zgwałcenie matki i żony Witii.

Droga Gulbinowicza w Bieszczady wiodła przez Lubiąż. W tej niewielkiej miejscowości leżącej niedaleko Wrocławia, mieści się „psychiatryk”. W latach 70. był jednym z nielicznych ośrodków, w którym leczono narkomanów. Oddziałem kierował dr Zbigniew Thille, którego nowatorskie metody, przywiezione z zagranicznych (przede wszystkim z holenderskich) ośrodków, były novum w PRL. Thille rozumiał, że wśród tych zagubionych ludzi, są osoby wartościowe, których warto ratować. Jego metoda, nazwana free clinic, polegała na zastąpieniu chemicznych medykamentów systemem nagród za wytrwałość i fizyczną pracę. Do Lubiąża zapraszano aktorów, piosenkarzy, pokazywano uzależnionym, że potrzebny jest wysiłek, aby później zbierać owoce swojej wytrwałości. Do narkomanów mogli przyjeżdżać ich krewni i znajomi. Miało to także złe strony – przyjezdni czasami przywozili „kompot”, którym szprycowali się inni, także miejscowa młodzież. Wkrótce okolice Lubiąża, Brzegu Dolnego i Wołowa stały się „zagłębiem narkomanów”. Miejscowa władza informowała o tym „górę”, a ta wykorzystywała te informacje jako pretekst do usunięcia doktora.. Jego metody zaczęły „przeszkadzać” czynnikom rządzącym, więc awansowały doktora do ministerstwa. Tylko w ten sposób można było oderwać go od swoich pacjentów. Tam, wśród niekończących się walk koteryjnych, tracił siły. Spalał się z dnia na dzień, aż w końcu znaleziono go martwego. Nie jest do końca pewne, czy śmierć była spowodowana zawałem serca, jak podano oficjalnie, czy został „uciszony” przez esbecję, jak twierdziła jego gospodyni.

Schedę po dr Thille w Lubiążu przejął psycholog Wiesław Fiszer. Jego częstym gościem był Wieńczysław Nowacki, który od 1973 roku przebywał w Bieszczadach. Wcześniej, zanim tam trafił mieszkał w Zawiści na Opolszczyźnie. Prowadził tam otwarty dom dla narkomanów, a także dla ludzi, którzy szukali swojej życiowej drogi. Nowacki poznał w Bieszczadach Dmyszewicza, wrocławskiego plastyka, który na początku lat 70. trafił w Bieszczady i zatrzymał się na Przysłupie Caryńskim. Prowadził budowę schroniska warszawskiej „polibudy”. Jemu także zależało na odmienieniu losów uzależnionych. Kiedy na Caryńskie przybywało coraz więcej długowłosych, niedomytych młodych ludzi, rozeszła się wieść o hipisowskiej komunie. By zarobić na utrzymanie, Nowacki najął się do wypasu owiec. Założył Wolne Stowarzyszenie Zbieraczy Runa Leśnego, aby milicja nie mogła mu zarzucić, że nigdzie nie pracuje. W tej hipisowskiej komunie przez pewien czas mieszkała Kora, jeszcze przed powstaniem zespołu „Manam”. W 1980 roku Nowacki włączył się w działania Solidarności. Był jednym z organizatorów strajku chłopskiego zakończonego podpisaniem porozumień w Rzeszowie i Ustrzykach.

Krzysztof Gulbinowicz kontaktował się z wrocławskimi hipisami, interesowały go także metody dr Thille’a. Spodobał mu się klimat panujący w lecznicy, postanowił pomagać uzależnionym. Wraz z innymi, pojechał w Bieszczady. Opisał losy ludzi, którzy trafili tu, by szukać swojej wolności.

„Jestem już starym człowiekiem, nie pamiętam więc dokładnie dat, faktów i ludzi, którzy wpłynęli na koleje mego losu. Faktem jest, że mając 50 lat wyszedłem pewnego dnia do pracy, poszedłem na dworzec, kupiłem bilet kolejowy i nikomu nic nie mówiąc, wyjechałem do Przemyśla.

Nie marnowałem życia. Uszczelniłem chatkę po smolarzach, w której od tej pory mogłem mieszkać nawet zimą. Nauczyłem się łowić ryby, zbierać grzyby, jagody, brusznicę. Niebawem też uznano mnie w okolicy za najlepszego zbieracza jelenich rogów. Po latach twórczych poszukiwań, odkryłem w sobie duszę i osobowość artysty”.

Zdzisław Rados, nazywany był „Jagodowym Królem Gór”. W Bieszczady przyjechał z Milanówka, gdzie skończył mu się pomysł na życie. Rodzina początkowo go szukała, później zrezygnowała. Dopiero po dziesięciu latach odnalazła go córka.

Kiedy Rados zbudował z drewna brzozowego szałas, milicjanci go spalili a jego samego oskarżyli o pasożytniczy tryb życia, Rados tak odpisał na wyrok kolegium ds wykroczeń: „Mam 55 lat, walczyłem w II wojnie światowej, przeszedłem dwa obozy koncentracyjne, byłem na robotach. Dowodu nie posiadam, o rentę nie staram się, karany nie byłem. Jeśli piję, to na swój koszt i nikomu nie wadzę. Źródłem mojego utrzymania jest rzeźbienie i zbiór runa leśnego. To naprawdę dziwne, że te zajęcia zostały uznane za pasożytnictwo”.

Rados chętnie rozmawiał z przyjezdnymi i opowiadał czasami niestworzone historie. Szczególnie, gdy na stole pojawiała się butelka czegoś mocniejszego, najlepiej wytrawnego wina. Nie przywiązywał wagi do swego ubioru. Brodaty, w kapeluszu, gumowcach z nieodłącznym kosturem, zwanym „radosówką”. Przypominał wędrownego dziada, który szuka okazji do wypicia. Po stracie szałasu zajął drewnianą połemkowską chałupę w Cisnej. Mieszkał tam z psem, Zakapiorem. Spał, jak sam mówił, w metalowym łóżku należącym do Aleksandra hr. Fredry. Czasami wraz z nim pomieszkiwali inni „bieszczadzcy zakapiorzy”. Jeden z nich, Janusz Zubow, potężny chłop, który nadużywał alkoholu, został przez Radosa z chałupy „wyproszony”, gdyż stawał się agresywny, gdy sobie popił. Powiedział wtedy: „Muszę zerwać z alkoholizmem, bo znudził mnie banał codziennego budzenia się w rowie”. Pomieszkiwał to tu to tam, w końcu trafił do parku konnego w Majadanie, gdzie zmarł 10 listopada 2000 roku. Przeżył Radosa o cztery lata. Po Radosie pozostały rzeźbione laski wędrowne, zwane „radoskami”. Teraz wiele takich „radosek” sprzedaje się przyjezdnym w Bieszczadzie, chociaż to tylko podróbki tamtych, oryginalnych, stworzonych rękami Zdzicha.

Kompanem Radosa był także Johan von Cudzich. Gulbinowicz tak ich wspomina: „Razem ze Starym Zdzichem tworzą barwną i nieodłączną parę. Miłość ta, mimo wielu wstrząsów i urazów, przetrwała wiele lat i jeszcze więcej dramatycznych prób. Nieskończoną ilość razy Johan wpuszczał Starego Zdzicha w maliny, okradał go i upadlał. Nieskończoną ilość razy Stary przeklinał dzień, w którym spotkał Cudzicha i tyleż samo, a może i więcej razy wzdychał za nim, jak wzdycha się nad własnym losem: z odrobiną odrazy i przywiązania zarazem”.

„Schroniskio Łopiennik stało na szczycie góry o tej samej nazwie. Nie było tam elektrycznego światła, a wodę dowożono beczkowozami. Swoje smutne ballady grywał na Łopienniku Jan Krzysztof Kelus, plebejskie songi wyśpiewywał Jacek Kleyff. I tylko niekiedy jak szpak pod płotem chodził wokół domu tajniak”.

Na początku lat 70. pojawiła się myśl, by ochronić Bieszczady przed zalewem turystów, a jednocześnie przywrócić do życia zabytki, niszczone i dewastowane przez lokalna władzę. W 1972 roku w Tygodniku Studenckim „Politechnik” pojawiły się artykuły, by obszar od Komańczy po Terkę uznać za ścisły rezerwat, z wyłączeniem uprawiania turystyki pieszej i konnej. Po opublikowaniu tych materiałów esbecja w Rzeszowie założyła sprawę o kryptonimie „Marzyciele”. Jednym z owych „marzycieli” był Olgierd Łotoczko, historyk sztuki, który kierował schroniskiem, a raczej studencką kolibą na Łopienniku. Za własne pieniądze remontował stare cerkwie, chciał też założyć skansen na wolnym powietrzu w Łopienniku. Uzyskał akceptację władz centralnych, ale lokalne władze ostro się temu sprzeciwiły. Esbecja szukała haków, blokowała w różny sposób realizację projektu. Oficjalnie wyrażano obawy przed odrodzeniem się nacjonalizmu ukraińskiego na tym terenie. W 1974 roku schronisko na Łopienniku zostało zamknięte przez sanepid z powodu braku wody.

We wrześniu 1976 roku Łotoczko wybrał się w Hindukusz i tam zginął podczas przeprawy przez rzekę Kunhar. Inna była historia schroniska na Otrycie: „Na stanowisko kierownika schroniska wyniosła Bila jego osobowość. Miał duszę sienkiewiczowskiego szlachciury – sarmaty, co to dobrze pić i zjeść lubi. Bila wyłoniły lata 70., skasowały lata 80”.

Projekt „Chaty Socjologa” na Otrycie wyłonił się wśród studentów socjologii Uniwersytetu Warszawskiego na początku lat 70. Początkowo ton nadawali studenci o określonej, skomunizowanej orientacji politycznej. Po pewnym czasie >>czerwony Otryt<< przyjmował osoby o innych poglądach. Przyjeżdżali tu Ludwik Dorn, Jadwiga Staniszkis, Jerzy Strzelecki. Dom pracy twórczej, jak nazywano Otryt, gościł także kontemplujących studentów z NRD. Jednym z nich był Wolfgang Templin. Na ile te „kontemplacje” gości z NRD były rzeczywiste, a na ile byli to informatorzy Stasi, to już inna sprawa. Esbecja miejscowa także szukała możliwości dotarcia do ludzi, którzy zasiedlili Otryt. Jeden z nich, posługujący się kryptonimem J-20 informował o rozkładzie pomieszczeń schroniska, jego wymiarach, no i o osobach tam przebywających. O Bilu-Ptaszniku Gulbinowicz pisał: „Jest społecznym opiekunem przyrody. Pod jego rządami chata zapełniła się dziełami sztuki, wychodzącymi zarówno spod jego ręki, jak i innych domorosłych artystów, których Otryt zawsze przyciagał – rzeźbami w piaskowcu, drewnie, rysunkami, obrazami, wyrobami kowalskimi”. Ptasznik był wielkim oryginałem – jeździł konno, hodował kozy i króliki, przygarniał bezpańskie zwierzęta, swego osła nazwał Hermaszewski. Nieopodal Trohańca miał ukrytego mausera, z którego czasami kłusował. Naboje kupował od … milicjantów z miejscowego posterunku. W stanie wojennym ktoś doniósł na niego, że ma broń. Przesiedział kilka lat w więzieniu. Po wyjściu na wolność stracił swoją dawną osobowość. „Bil bez Otrytu stał się jednym z milionów facetów zapełniających knajpy PRL-u”.

Bieszczadzki wątek życia Krzysztofa Gulbinowicza był szczęśliwszy niż inne okresy w jego życiu:

I jeżeli później zbieranie jagód stało się walką o życie, jeżeli też ta walka zmieniła nas bezpowrotnie, bo przecież trudno być tym samym człowiekiem, gdy spalą ci dom, wtrącą do więzienia, biją, kopią w brzuch, ciągną za włosy – tak przepoczwarzyliśmy się mimochodem z pasterzy w antykomunistów, to przecież nie zmienia to faktu, że tam czułem się człowiekiem… I tylko tam…”

457 KOMENTARZE

  1. 227953 59760Hello I located the No cost Simple Shopping Icons Download | Style, Tech and Internet post extremely interesting therefore Ive included our track-back for it on my own webpage, continue the excellent job:) 478713

  2. I know this if off topic but I’m looking into starting my own weblog and was wondering what all is required to get setup? I’m assuming having a blog like yours would cost a pretty penny? I’m not very internet smart so I’m not 100 certain. Any recommendations or advice would be greatly appreciated. Thank you|

  3. Greetings from Los angeles! I’m bored to tears at work so I decided to browse your site on my iphone during lunch break. I love the info you provide here and can’t wait to take a look when I get home. I’m amazed at how quick your blog loaded on my mobile .. I’m not even using WIFI, just 3G .. Anyhow, awesome site!|

  4. Fantastic site you have here but I was wondering if you knew of any community forums that cover the same topics discussed in this article? I’d really like to be a part of community where I can get responses from other knowledgeable people that share the same interest. If you have any suggestions, please let me know. Many thanks!|

  5. We stumbled over here from a different website and thought I should check things out. I like what I see so now i’m following you. Look forward to exploring your web page repeatedly.|

  6. Hey there this is somewhat of off topic but I was wanting to know if blogs use WYSIWYG editors or if you have to manually code with HTML. I’m starting a blog soon but have no coding skills so I wanted to get guidance from someone with experience. Any help would be greatly appreciated!|

  7. I believe that avoiding ready-made foods could be the first step so that you can lose weight. They might taste great, but prepared foods possess very little nutritional value, making you take more simply to have enough electricity to get throughout the day. For anyone who is constantly eating these foods, switching to grain and other complex carbohydrates will make you to have more vitality while having less. Thanks alot : ) for your blog post.

  8. My spouse and I absolutely love your blog and find a lot of your post’s to be just what I’m looking for. Would you offer guest writers to write content for you personally? I wouldn’t mind producing a post or elaborating on some of the subjects you write in relation to here. Again, awesome site!|

  9. We are a group of volunteers and starting a new scheme in our community. Your site provided us with valuable info to work on. You’ve done an impressive job and our entire community will be grateful to you.|

  10. Hi there, just became aware of your blog through Google, and found that it is truly informative. I’m going to watch out for brussels. I will be grateful if you continue this in future. Lots of people will be benefited from your writing. Cheers!|

  11. Right here is the right blog for anybody who would like to understand this topic. You understand so much its almost tough to argue with you (not that I personally will need to…HaHa). You definitely put a new spin on a subject which has been discussed for ages. Great stuff, just great!|

  12. Hey there! Do you know if they make any plugins to assist with Search Engine Optimization? I’m trying to get my blog to rank for some targeted keywords but I’m not seeing very good results. If you know of any please share. Kudos!|

  13. Attractive portion of content. I simply stumbled upon your weblog and in accession capital to claim that I acquire in fact loved account your blog posts. Anyway I will be subscribing to your feeds or even I fulfillment you get entry to persistently quickly.|

  14. Thank you for the auspicious writeup. It in fact was a amusement account it. Look advanced to more added agreeable from you! By the way, how can we communicate?|

  15. First off I would like to say great blog! I had a quick question that I’d like to ask if you do not mind. I was interested to know how you center yourself and clear your thoughts prior to writing. I have had a difficult time clearing my mind in getting my ideas out there. I truly do enjoy writing however it just seems like the first 10 to 15 minutes are generally lost simply just trying to figure out how to begin. Any ideas or hints? Thank you!|

  16. Appreciating the commitment you put into your website and in depth information you present. It’s awesome to come across a blog every once in a while that isn’t the same out of date rehashed material. Great read! I’ve saved your site and I’m adding your RSS feeds to my Google account.|

  17. I was suggested this blog by my cousin. I’m not sure whether this post is written by him as no one else know such detailed about my difficulty. You’re amazing! Thanks!|

  18. I’ll right away take hold of your rss feed as I can not to
    find your e-mail subscription link or e-newsletter service.
    Do you’ve any? Kindly allow me know so that I could subscribe.
    Thanks.

  19. Hi, Neat post. There is an issue along with your web site in internet explorer, could check this? IE nonetheless is the market chief and a big portion of folks will leave out your excellent writing due to this problem.|

  20. It’s really a great and useful piece of info.
    I am satisfied that you simply shared this useful info with us.
    Please stay us informed like this. Thank you for sharing.

  21. Hello, i read your blog occasionally and i own a similar one and i was
    just curious if you get a lot of spam comments? If so how do you stop it, any plugin or anything you
    can suggest? I get so much lately it’s driving me
    mad so any support is very much appreciated.

  22. Awesome site you have here but I was curious about if you knew of any user discussion forums that cover the same topics discussed here? I’d really love to be a part of community where I can get feed-back from other experienced people that share the same interest. If you have any suggestions, please let me know. Appreciate it!|

  23. It is appropriate time to make some plans for the future and it is
    time to be happy. I have read this submit and if I may I want to
    recommend you few attention-grabbing things or advice.
    Perhaps you could write subsequent articles referring to
    this article. I want to read even more issues approximately it!

  24. I have been browsing online more than three hours these days, yet I never discovered any interesting article like
    yours. It’s lovely worth enough for me. In my opinion, if all webmasters and bloggers
    made good content as you did, the web shall be a lot more helpful than ever
    before.

  25. I like the valuable information you supply on your articles. I’ll bookmark your blog and test once more here frequently. I’m fairly sure I’ll be informed lots of new stuff proper here! Best of luck for the next!|

  26. Out-and-out drink of ivermectin 0.5%. ivermectin without doctor prescription is largest enchanted as a single dose with a non-restricted eyeglasses (8 ounces) of mineral water on an valueless stomach (1 hour to come breakfast), unless in another manner directed through your doctor. To keep from luminously up your infection, plagiarize this prescription systematically as directed. Your doctor may desire you to remove another measure every 3 to 12 months. Your doctor may also command a corticosteroid (a cortisone-like nostrum) for unspecified patients with river blindness, markedly those with severe symptoms. This is to steal convert the irritation caused before the eradication of the worms. If your doctor prescribes these two medicines together, it is noteworthy to remove the corticosteroid along with ivermectin pour-on for cattle label. Pilfer them closely as directed close your doctor. Do not be nostalgic for any doses. Dosing. The dosage of this remedy drive be special for peculiar patients. Bring up the rear your doctor’s orders or the directions on the label. The following poop includes at best the common doses of this medicine. If your dosage is different, do not modulation it unless your doctor tells you to do so. The amount of prescription that you take depends on the perseverance of the medicine. Also, the number of doses you swallow each day, the time allowed between doses, and the completely of notwithstanding you withstand the remedy depend on the medical question for which you are using the medicine.

  27. Its like you read my mind! You seem to know a lot approximately this, such
    as you wrote the e-book in it or something. I believe that you simply could do with some percent to force
    the message house a little bit, but other than that, this is wonderful blog.
    A great read. I will definitely be back.

  28. I placed my course and cerebration it was uncanny that I didn’t carry a confirmation email after my notes progressive PayPal. I then apothegm this time eon and suppositious I would requisite to against my purchase. I received an email the next sunlight from http://www.pharmduck.com with a tracking group and received my fundamental the following day. Can on the inimical talk to on my adeptness which was marvellous and sire nothing turned to reveal, sorry to people who accept masterly otherwise.

  29. Amazing! This blog looks exactly like my old one! It’s on a totally different subject but it has
    pretty much the same layout and design. Wonderful choice of colors!

  30. It is the best time to make some plans for
    the future and it’s time to be happy. I’ve
    learn this publish and if I could I desire to suggest you some attention-grabbing
    issues or suggestions. Perhaps you can write
    next articles referring to this article. I want to learn more things approximately it!

  31. Having read this I thought it was rather enlightening. I
    appreciate you finding the time and effort to put this informative
    article together. I once again find myself spending way too much time
    both reading and posting comments. But so what, it was still worthwhile!

  32. I’ve been surfing online more than three hours today, yet I never found any interesting article
    like yours. It is pretty worth enough for me. In my opinion, if all webmasters and bloggers
    made good content as you did, the net will be much more useful than ever before.

  33. Definitely imagine that that you said. Your favorite justification appeared to be on the internet the easiest thing to understand of. I say to you, I definitely get annoyed whilst people think about issues that they just don’t recognize about. You managed to hit the nail upon the top and also defined out the whole thing without having side effect , other folks can take a signal. Will probably be again to get more. Thanks|

  34. I’ll immediately seize your rss as I can not in finding your e-mail subscription link or e-newsletter service.
    Do you have any? Kindly permit me know in order that I could subscribe.
    Thanks.

  35. We absolutely love your blog and find almost all of your post’s to be just what I’m looking for. Do you offer guest writers to write content for you? I wouldn’t mind writing a post or elaborating on a few of the subjects you write with regards to here. Again, awesome weblog!|

  36. Thanks a lot for the helpful article. It is also my belief that mesothelioma has an incredibly long latency period of time, which means that signs of the disease might not emerge till 30 to 50 years after the primary exposure to asbestos fiber. Pleural mesothelioma, that’s the most common sort and affects the area within the lungs, might cause shortness of breath, breasts pains, and a persistent coughing, which may cause coughing up bloodstream.

  37. http://www.azithromycintok.com is fantastic. I’m opportune I can rouse anytime with questions. Everyone is cultivated to engage in with. I love the childbirth service they provide. I’m impressionable to so diverse medicines, so they let me distinguish if there are any changes with odd generic medication manufacturers. Amy has set up all my prescriptions to be filled together so I don’t have to make subsidiary trips to the pharmacy.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Gorące tematy

Stefania Wilczyńska: opiekowała się żydowskimi sierotami, zabita przez Niemców w Treblince

Przez lata pamięć o Stefania Wilczyńskiej, współzałożycielki Domu Sierot pozostawała w cieniu Janusza Korczaka. A Dom Sierot bez nie by nie istniał. Podobnie jak...

Rabunek polskich dzieci – makabryczny plan Himmlera

Plan zakładający selekcję, wywózkę i germanizację polskich dzieci. Szacuje się, że Niemcy wywieźli do Rzeszy nawet 200 tysięcy z nich, z czego do Polski...

Powiązane Artykuły

Stefania Wilczyńska: opiekowała się żydowskimi sierotami, zabita przez Niemców w Treblince

Przez lata pamięć o Stefania Wilczyńskiej, współzałożycielki Domu Sierot pozostawała w cieniu Janusza Korczaka. A Dom Sierot bez nie by nie istniał. Podobnie jak...

Rabunek polskich dzieci – makabryczny plan Himmlera

Plan zakładający selekcję, wywózkę i germanizację polskich dzieci. Szacuje się, że Niemcy wywieźli do Rzeszy nawet 200 tysięcy z nich, z czego do Polski...