Koronawirus na Świecie

All countries
548,018,837
Zakażeni
Updated on 25 June 2022 00:56
All countries
519,924,409
Ozdrowieńcy
Updated on 25 June 2022 00:56
All countries
6,348,681
Zgony
Updated on 25 June 2022 00:56

Koronawirus na Świecie

All countries
548,018,837
Potwierdzone
Updated on 25 June 2022 00:56
All countries
519,924,409
Wyzdrowiało
Updated on 25 June 2022 00:56
All countries
6,348,681
Zgony
Updated on 25 June 2022 00:56
spot_img

Magdalena Maliszewska – Gazeta Obywatelska

W latach 90. prowadziła krakowską księgarnię „Orlando”, potem przez dekadę – agencję reklamową, a ostatnio pracuje jako redaktorka oraz korektorka tekstów. Przez trzy kadencje była radną Dzielnicy II Miasta Krakowa, czyli Grzegórzek, a obecnie współpracuje z kilkoma stowarzyszeniami (m.in. NZS 1980, Krakowski Klub Wtorkowy) oraz udziela się jako wolontariuszka pomagająca znajdować domy porzuconym zwierzętom.

W 2015 roku wraz z Bereniką Rewicką napisała książkę „Kobiety małopolskiej Solidarności” złożoną z wywiadów z działaczkami antykomunistycznego podziemia.

Zimny wiatr”

Trudno w to uwierzyć, ale nie ma jeszcze żadnej powieści, której akcja rozgrywałaby się w Krakowie u schyłku „karnawału Solidarności” i w pierwszych miesiącach stanu wojennego. Na razie nie ma – bo postanowiłam zapełnić tę lukę. Książka powstaje od roku i mam nadzieję, że na 40. rocznicę ogłoszenia stanu wojennego znajdzie się w księgarniach.

Tytuł „Zimny wiatr” na początku był roboczy, ale potem stwierdziłam, że jest w jakiś sposób symboliczny, bo to przecież i dosłowny zimny wiatr tamtej grudniowej nocy, i symboliczny zimny wiatr stanu wojennego czy szerzej – wiejący nad Europą przez długie dziesięciolecia zimny wiatr komunizmu.

O czym i dla kogo będzie ta książka? Dla tych, którzy nie znają tamtych czasów, żeby mogli przekonać się, że byliśmy tacy sami jak oni – młodzi, energiczni, pełni entuzjazmu i zapału. Dla tych, którzy znają, żeby mogli sobie przypomnieć tamtą atmosferę, wytropić znajome motywy, a może odkryć kogoś z przyjaciół w którymś z moich bohaterów. Bo mimo, że „wszelkie podobieństwo do prawdziwych postaci i zdarzeń jest przypadkowe”, to jednak wyposażyłam prawie każdego mojego bohatera w cechy, które ludziom z tamtych lat mogą wydać się znajome i kogoś przypominać. Jest to więc w pewnym stopniu „powieść z kluczem”, choć nie w klasycznym znaczeniu: często jedna osoba ma cechy wielu znajomych z podziemia, a inna jest od początku do końca wymyślona.

Moi bohaterowie to grupa przyjaciół, studentów II roku historii na UJ. Bardzo różnią się od siebie, ale łączy ich, walka z systemem i wspólne wartości. Są wplątani w historię, ale też we własne namiętności, ambicje i słabości.

W powieści będzie dużo konspirowania i drukowania, a także miłości, imprez, książek, przyjaźni, rodzinnych historii i tajemnic. Tamten świat to przecież nie były tylko manifestacje i bibuła, ale także puste półki, marzenia o wyjeździe za żelazną kurtynę, ciułanie na jeansy z Pewexu czy przesiadywanie w knajpach.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

spot_imgspot_img

Gorące tematy

Powiązane Artykuły