Koronawirus na Świecie

All countries
264,196,876
Zakażeni
Updated on 2 December 2021 22:07
All countries
236,588,316
Ozdrowieńcy
Updated on 2 December 2021 22:07
All countries
5,247,271
Zgony
Updated on 2 December 2021 22:07

Koronawirus na Świecie

All countries
264,196,876
Potwierdzone
Updated on 2 December 2021 22:07
All countries
236,588,316
Wyzdrowiało
Updated on 2 December 2021 22:07
All countries
5,247,271
Zgony
Updated on 2 December 2021 22:07

Honor w czasach zarazy – Michał Mońko

Honor w czasach zarazy, mój ty Boże. Pojęcia o honorze są konwencjonalne, należą do sfery imponderabiliów, czyli rzeczy niedających się dokładnie określić, zważyć, logicznie ustalić. Honor osadzony jest na prawdzie i poza prawdą nie występuje. „Honor – pojęcie w swej genealogii szlacheckie – wykluczało wszelką nieuczciwość, a nawet małostkowość” – pisała prof. Anna Pawełczyńska.

Ludzie honoru należeli zawsze do zbioru ludzi wyróżnionych, czyli do elity.

Wybrany zbiór ludzi, elita narodu, elita kraju musiała mieć wyróżniające przymioty, które społeczność mogła uznać za wartościowe (fr. Elite – wybór). Najczęściej wyróżniane są elity moralne, intelektualne, artystyczne, polityczne, organizatorskie.

Gdy mowa o wyróżnionych czy też wybranych, to musi być ktoś, kto wybiera i decyduje o zasadach wyboru. W życiu społecznym na każdym kroku wyróżniamy jakichś ludzi, jakąś grupę. Zawsze ktoś wybiera i ktoś decyduje o zasadach wyboru. Bez wyboru, bez selekcji, nie ma ludzi wyróżnionych, nie ma elity.

Złudne jest przeświadczenie, że o wyróżnieniu nielicznych decydują dziś zasługi, decydują walory umysłu albo duszy. O wyróżnieniu decydują układy towarzyskie i mafijne, wierność i służalczość. Nie ma tam miejsca na walory umysłu, na przymioty duszy. Jest to miejsce dla ludzi, którzy przebierają się za ludzi honoru z sygnetem na palcu.

Szlachcic, arystokrata? Nie, to syn fornala. A ten sygnet herbowy? Dziedzic sam zdjął z palca i dał, żeby palca nie stracić. Ojciec? Zaraz po wojnie parcelował majątek w Babinie. Ziemię rozdawał, utrwalał władzę ludową. Rozkułaczał. Sekretarzował. Na koniec rozpił się. Źle zniósł odwilż październikową. Załamał się, kiedy za Gierka odebrali mu rewolwer.

Ludzie honoru i godności z międzywojnia zostali po wojnie zepchnięci na margines życia społecznego i politycznego. Stracili swoją pozycję wzorca w sferze moralności. Stali się częścią niezorganizowanego tłumu, dawnego residuum, regulowanego za pomocą prawa i przemocy. Tę sytuację nazywa się odwróceniem drabiny społecznej.

Mamy elity samozwańcze, łże-elity, elity chamów, bogactwa, władzy i

dostojeństwa. Zdaje się, że chodzą dwadzieścia, może trzydzieści centymetrów nad ziemią. Nie widzą ludzi. Nie widzą tych, co ciężko pracują. Nie znają wstydu. Kierują się strachem i przymusem. Zejście na poziom przymusu i strachu oznacza regres kulturowy.

Elity nowej Polski, łże-elity kraju, pełnią wobec mas funkcje ideologiczne, a nie

organizatorskie. Są niezdolne do tego, by organizować i sublimować masy.

Tych, o których można powiedzieć, że są ludźmi honoru, można dziś spotkać na

średnich i niskich szczeblach drabiny społecznej. Ludzie ci, rozproszeni, zniszczeni udrękami codziennego bytu, próbują jako jednostki, a nie grupa społeczna, zaistnieć w zwyczajnym życiu, ale już nie w kulturze, nie w polityce.

Ludzie honoru tradycyjnie wyróżniali się wrażliwością na konwencjonalne oznaki

szacunku bądź obrazy. Ludzie ci przywiązywali wielką wagę do danego słowa. „Dać słowo honoru” znaczyło dawniej tyle, co ręczyć godnością, dawać jako rękojmię swoje dobre imię. Stracić dobre imię, znaczyło dawniej, ale nie dzisiaj, odejść w nicość.

Dzisiaj ludzie elity dają słowo honoru, ręczą godnością i nie mają zamiaru

dotrzymywać słowa. Wiedzą bowiem, że niedotrzymanie słowa nie jest równoznaczne z utratą dobrego imienia.

Odwaga, szlachetność, poświęcenie dla dobra wspólnego – to cechy ludzi honoru, ludzi, którzy stanowili warstwę kierowniczą narodu. To oni, jak pisał Juliusz Słowacki, z imienia Polski zrobili „pacierz, co płacze i piorun, co błyska”.

Pewne ludzkie postępki mogły być zgodne z prawem, ale środowisko ludzi honoru określało je jako niemoralne. „Legal but immoral”. Kwestie sporne rozstrzygały sądy honorowe bądź koleżeńskie, zgodnie z normami wstydu i honoru.

Honor związany jest bowiem z odczuwaniem i przeżywaniem, a nie z rozumieniem. Odczuwanie i rozumienie stanowią dwa bieguny naszego doświadczenia i odpowiadają dwu przeciwstawnym trybom postrzegania i oznaczania. Za pomocą rozumu i logiki oznaczamy świat; poprzez zachowanie się honorowe oznaczamy samych siebie.

Ludzie honoru byli i są tradycyjnie strażnikami tych wartości, które w ich odczuciu były ważne dla tożsamości Polaków. Odwaga, szlachetność, poświęcenie dla dobra wspólnego – to cechy ludzi honoru, ludzi, którzy stanowili warstwę kierowniczą narodu.

Oni szli z ziemi włoskiej i z ziemi ruskiej do Polski, strzegli tradycji narodowej,

wyróżniali się poziomem wiedzy i umiejętności. Ludzie honoru stawiali normy moralne i wstyd przed zewnętrznymi normami prawa i przymusu.

Zawsze chodziło o prawdę, o godność, o wolność. Nie bez podziwu pisał o polskich zrywach narodowych rosyjski historyk Mikołaj Wasyliewicz Berg: „Polską pod rosyjskim zaborem trzęsie chroniczna febra powstań, na kształt nieuleczalnej choroby… Febra powstań powtarza się co lat szesnaście, mniej więcej, to jest, gdy podrośnie pokolenie, które nie znało na sobie wszystkich nieszczęść powstania”. („Zapiski o powstaniu polskim 1863-64”).

Wyniszczenie warstwy kierowniczej narodu polskiego miało położyć kres wszelkim powstaniom. Gubernator Hans Frank stwierdził w 1940 roku: „Fürer wypowiedział się w ten sposób: to, co teraz uznaliśmy za kierowniczą warstwę w Polsce, należy zlikwidować, to, co wyrośnie na jej zmianę, trzeba unieszkodliwić i w odpowiednim czasie ponownie usunąć”.

A jednak, mimo dokonanego na Polakach ludobójstwa w lagrach i łagrach, mimo wyniszczenia polskiej inteligencji przez Niemców i przez Rosjan, Polacy ocalili swą godność, nie dali rozerwać swego systemu wartości, walcząc o wolność w kraju i na wszystkich frontach wojny światowej.

Porządek oparty na honorze i służbie dla dobra wspólnego został odwrócony dopiero w mrocznych czasach PRL. Komuniści unicestwili albo wykluczyli z aktywnego życia tych, których nie zabiła zmowa Niemców i Rosjan w czasie okupacji Polski. Honor żołnierza, nauczyciela, urzędnika, lekarza i dziennikarza został zastąpiony przez przymus, nakaz, służalstwo, spryt, układ towarzyski etc.

Atrybutami inteligenta stała się teczka, pióro w lewej kieszonce marynarki i pogarda dla ludzi ciężkiej pracy, dla robotników i rolników. „Nową elitę systemu komunistycznego konstruowali funkcjonariusze bezpieki, działacze PPR, PZPR i ZMP. Elita ta rekrutowała się z takich Polaków, dla których poczucie przynależności narodowej straciło znaczenie”. – mówiła prof. Anna Pawełczyńska.

Należy spytać, czy w czasach reżimu komunistycznego były możliwe zachowania nacechowane godnością? Znamy nazwiska wyrzuconych z wyższych uczelni wybitnych uczonych: Władysława Tatarkiewicza, Jana Bystronia, Romana Ingardena, Tadeusza Sinko, Stanisława Ossowskiego, Tadeusza Kotarbińskiego, Władysława Konopczyńskiego i innych.

Nie znamy nazwisk tysięcy prowincjonalnych nauczycieli, urzędników, animatorów kultury, organizatorów pracy, których komuniści wyrzucili z pracy i nie dopuścili ich dzieci do kształcenia się w szkołach średnich.

Ludzi wykształconych, ludzi honoru, zastępowali ludzie partii, członkowie PPR, UB, PZPR, SB, ZSL, SD. Między ludźmi partii bywali pisarze, aktorzy, naukowcy i zarządcy, a także wracający z Rosji janczarowie Stalina. Nikczemną rolę pełnili w życiu publicznym tzw. liberałowie partyjni, którzy działając w partii, robili oko do bezpartyjnych. Udawali, że trochę są w partii i trochę w partii nie są.

Każdy, kto w PRL nie należał do PZPR, nie był funkcjonariuszem służb specjalnych, traktowany był jako człowiek drugiej kategorii. Na prowincji, szczególnie na Podlasiu, gdzie żołnierze Polski Podziemnej walczyli do 1956 roku, selekcja ludzi na prawomyślnych i nieprawomyślnych była niezwykle ostra.

Nieprawomyślny żył krótko i nieszczęśliwie. Dzieci z tzw. reakcyjnych rodzin nie mogły uczyć się w szkołach średnich. Były skazane na deklasację. Na uczelniach łatwą i szybką ścieżkę miały dzieci funkcjonariuszy, sekretarzy partii, sędziów, ambasadorów, prokuratorów, ministrów, no i dzieci urodzone w chałupach fornali.

No wiec, mając 14 lat życia, zaczynałem start życiowy w kopalni Mieszko I w

Wałbrzychu. Po kilku miesiącach pobierałem naukę w Zasadniczej Szkole Górniczej im. Dimitrowa. To były rachunki, język polski i wiedza o Polsce przez cztery godziny w sobotę i pięć dni pracy w kopalni.

Zagnieździły się w naszym kraju elity wyhodowane na karkach zgarbionego narodu. Elity jedną noga w Polsce, drugą nogą w Hiszpanii, we Włoszech, w Szwajcarii i na Florydzie. Elity synów i córek z korzenia peerelowskich sekretarzy partii, generałów, sędziów, prokuratorów.

Elita subtelna, wypasiona na zrabowanych przez tatusiów dobrach, elita filmu,

literatury, dziennikarstwa, muzealnictwa etc. Najczęściej uplasowana po prawej stronie, choć willa w Zakopanem, rezydencja w Juracie i na Florydzie pochodzi z lewej strony.

Te elity, łże-elity, zamiast iść do narodowej Kanossy, zamiast biczować się i sypać sobie na głowę popiół, krzyczą, że za mało dostają milionów na prywatne teatry, na filmy, najczęściej antypolskie.

Ani w głowie tej elicie, dzieciom Alei Przyjaciół, Alei Róż i Koszykowej, jakaś

zaduma nad winami, nad zbrodniami ojców, matek, teściowych. Ani w głowie jakaś próba zadośćuczynienia ofiarom zbrodni, szykan. Łże-elity bezczelnie rozpychają się, pouczają, chłoszczą słowem i obrazem. Bo mają władzę nad umysłami, nad duszami i definiują honor, definiują godność i prawdę.

Honor ma dzisiaj wartość instrumentalną, służebną wobec polityki, stosunków

społecznych i biznesu. Jest kreacją, fikcją. Chcesz pracować ? No to zamknij pysk. Bo fabryka, bo supersam, bo teatr należy do synka czerwonego kata, synka sekretarza, funkcjonariusza etc.

Nowoczesne media kreują, a nawet fabrykują ludzi honoru. Ludzie ci, obdarzeni przez propagandę winoroślą zaufania i reputacji, zstępują z ekranów, ze szpalt gazet w rzeczywisty, ludzki świat codziennego życia i odgrywają swoje fikcyjne role mężów opatrzności, mądrych i szlachetnych polityków, fundatorów przytułków, władców, którzy biorą odpowiedzialność za naród i za Polskę.

To wszystko – wzniosła frazeologia, deklaracje bez pokrycia, to mydlana bańka fikcji. O fikcji, która rządzi, pisał Gogol, zaś o czasach Gogola napisał Łotman: „Fikcja panuje nad życiem, rządzi nim”. I nagle ta mydlana bańka honoru pęka i ukazują się oszuści, udający tajnych ambasadorów szczepień przeciw epidemii.

Ukazują się nazwiska z górnej półki teatrów, mediów i polityki. Nazwiska znane z ulicznych awantur o sądy, o konstytucję i o honor. To oni chodzą nad ziemią i w życiu publicznym odgrywają wyuczone role ludzi honoru, dobra i prawdy.

No i widzimy, że w nowej Polsce nie nastąpiło nic takiego, co by można było nazwać powrotem do ładu społecznego. Ludzie honoru, dzieci i wnuki tych ludzi, nie odzyskali nawet małej części swej dawnej pozycji moralnej i materialnej. Ludzie komuny, dzieci i wnuki tych ludzi, nadal zajmują wysokie, a nawet najwyższe stanowiska. Oni wiedzą, że nadal są obywatelami pierwszej kategorii, a reszta to robole, wyrobnicy.

Jest tak od czasów Bieruta i Bermana. Porewolucyjne porządki zaczynały się od radykalnej selekcji i wyboru ludzi wedle rewolucyjnych zasług i rewolucyjnego udziału we władzy. Przykładem rewolucyjnych zmian, polegających na odwróceniu drabiny hierarchii, jest Polska Ludowa.

„W wyniku komunistycznej rewolucji i pod wpływem tej rewolucji dokonana została w Polsce zagłada warstw mających za sobą wielowiekowe tradycje kulturowe i obyczajowe” – pisze prof. Anna Pawełczyńska.

Nie ma już strachu przed wstydem, jest prawo strachu. I tak po latach życia w nowej Polsce obserwujemy deficyt wstydu, niedobór etyki, niezrozumienie prawa. Poseł mówi dzisiaj językiem chama, językiem lumpa i zachowuje się jak lump. Honor jest dla niego czymś śmiesznym. Jest fanaberią, grymasem, słabością. Argumentem w dyskusji jest inwektywa, pięść, mordobicie: „Dam w mordę i będzie po twojej inteligencji !”.

Nowe elity starają się dziś odróżnić od residuum nie tylko sposobem bycia i formami zachowania, ale także życiem towarzyskim, znajomościami, bywaniem w miejscach, które neofitę nobilitują i uszlachetniają. Ten i ów neofita liberał, a nawet człowiek prawicy, dawniej komunista, antyklerykał, delegat na zjazd partii, dzisiaj siedzi po właściwej stronie na obrotowym stołu. Raz jest w prawo, raz w lewo, a zawsze jest paputczikiem, człowiekiem drogi do posiadania i do władzy.

No i jak będzie ? – pytałem w 1989 roku Jacka Kuronia. Odpowiedział: – Będzie tak samo, jak było. Tylko śmieszniej – I tak dokonuje się dziś ostatni akt rewolucji społecznej w Polsce, która zaczęła się krwawo w 1945 roku i kończy się komedią w roku 2021.

Michał Mońko

221 KOMENTARZE

  1. Write more, thats all I have to say. Literally, it seems as though you relied on the video to make
    your point. You obviously know what youre talking about, why waste
    your intelligence on just posting videos to your blog when you
    could be giving us something enlightening to read?

  2. Hey there! Do you know if they make any plugins to help with Search
    Engine Optimization? I’m trying to get my blog to rank for some targeted keywords but I’m not seeing very good gains.
    If you know of any please share. Kudos!

  3. Thanks for another informative site. Where else may I
    am getting that kind of info written in such a perfect
    approach? I’ve a mission that I’m simply now operating on, and I have been at
    the look out for such info.

  4. Pretty section of content. I just stumbled upon your website and
    in accession capital to assert that I get actually enjoyed account
    your blog posts. Any way I’ll be subscribing to your feeds and even I achievement you access
    consistently quickly.

  5. Wonderful blog! I found it while surfing around on Yahoo News.
    Do you have any suggestions on how to get listed in Yahoo News?
    I’ve been trying for a while but I never seem to get there!
    Thank you

  6. I seriously love your site.. Great colors & theme.
    Did you develop this amazing site yourself? Please reply back as I’m trying to create
    my own blog and would love to know where you got this from or what the theme is called.
    Cheers!

  7. Hmm is anyone else having problems with the pictures on this blog
    loading? I’m trying to figure out if its a problem on my end or if
    it’s the blog. Any responses would be greatly appreciated.

  8. I like the valuable info you provide in your articles.

    I will bookmark your weblog and check again here regularly.
    I’m quite certain I will learn many new stuff right here! Best
    of luck for the next!

  9. You’re so interesting! I do not think I’ve truly read anything
    like that before. So great to discover another person with a few unique thoughts on this topic.
    Seriously.. thank you for starting this up. This website is something that is needed on the internet, someone with
    a bit of originality!

  10. Today, while I was at work, my cousin stole my iPad and tested to see
    if it can survive a 30 foot drop, just so she can be a youtube sensation. My iPad is now broken and
    she has 83 views. I know this is totally off topic but I had to share
    it with someone!

  11. hey there and thank you for your information – I have definitely picked up something new from right here. I did however expertise several technical issues using this web site, since I experienced to reload the web site many times previous to I could get it to load properly. I had been wondering if your web host is OK? Not that I am complaining, but slow loading instances times will very frequently affect your placement in google and can damage your high quality score if ads and marketing with Adwords. Anyway I’m adding this RSS to my e-mail and could look out for a lot more of your respective interesting content. Make sure you update this again very soon.|

  12. hello there and thank you for your information – I’ve certainly picked up anything new from right here. I did however expertise several technical issues using this website, as I experienced to reload the web site lots of times previous to I could get it to load properly. I had been wondering if your hosting is OK? Not that I am complaining, but sluggish loading instances times will often affect your placement in google and can damage your high-quality score if advertising and marketing with Adwords. Anyway I’m adding this RSS to my e-mail and could look out for a lot more of your respective fascinating content. Make sure you update this again soon.|

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Gorące tematy

Zielony Ład na Podkarpaciu- Franciszek Rozmus

Cichym złodziejem energii elektrycznej w Polsce są przestarzałe lampy uliczne, mamy ich obecnie ponad trzy miliony. Samorządy w 2 300 gmin w Polsce powinny...

Najlepsze ćwiczenia na brzuch – Emilia Kaba

Lepsza kondycja, zgrabna sylwetka, mniej problemów zdrowotnych – to tylko niektóre korzyści z systematycznych ćwiczeń. Żeby jednak trening był bezpieczny i nie powodował kontuzji,...

Mistrzyni Europy – Alicja Tchórz

Nie każdy musi być zawodowym sportowcem, raczej chodzi o to, żeby być sprawnym i zdrowym – mówi mistrzyni Europy, Alicja Tchórz w rozmowie z...

Powiązane Artykuły

Zielony Ład na Podkarpaciu- Franciszek Rozmus

Cichym złodziejem energii elektrycznej w Polsce są przestarzałe lampy uliczne, mamy ich obecnie ponad trzy miliony. Samorządy w 2 300 gmin w Polsce powinny...

Najlepsze ćwiczenia na brzuch – Emilia Kaba

Lepsza kondycja, zgrabna sylwetka, mniej problemów zdrowotnych – to tylko niektóre korzyści z systematycznych ćwiczeń. Żeby jednak trening był bezpieczny i nie powodował kontuzji,...

Mistrzyni Europy – Alicja Tchórz

Nie każdy musi być zawodowym sportowcem, raczej chodzi o to, żeby być sprawnym i zdrowym – mówi mistrzyni Europy, Alicja Tchórz w rozmowie z...