Koronawirus na Świecie

All countries
551,022,092
Zakażeni
Updated on 29 June 2022 17:52
All countries
523,453,612
Ozdrowieńcy
Updated on 29 June 2022 17:52
All countries
6,354,341
Zgony
Updated on 29 June 2022 17:52

Koronawirus na Świecie

All countries
551,022,092
Potwierdzone
Updated on 29 June 2022 17:52
All countries
523,453,612
Wyzdrowiało
Updated on 29 June 2022 17:52
All countries
6,354,341
Zgony
Updated on 29 June 2022 17:52
spot_img

Projekt Narodowego Święta Pracy – Franciszek Rozmus

W 1446 r. przy olkuskim klasztornym Augustianów powstało „Bractwo Kopackie”, czyli górnicze (kopacz – ten, który kopie pod ziemią). Używając współczesnej terminologii można stwierdzić, że była to pierwsza organizacja robotnicza w Polsce. Bractwo zrzeszające podstawową grupę fachowców górniczych, zatwierdzone zostało przez słynnego biskupa krakowskiego Zbigniewa Oleśnickiego, najprawdopodobniej w niedziele 3 maja. Organizacja miała co prawda charakter gównie religijny, ale świadczyła o poczuciu odrębności, tej grupy zawodowej.

Powyższe wydarzenie przypominam, ponieważ nieuchronnie zbliża się „skomplikowane” Święto Pracy 1 Maja. Było ono i jest z zasady przeciwstawiane Świętu Konstytucji 3 Maja. Zapewne wszyscy znają historię tego święta, jak również różne pomysły na to, żeby je obchodzić w innym dniu i w inny sposób np. w rocznice porozumień sierpniowych (31.08) Zawłaszczone przez „komunę” święto, nie było tak naprawdę świętem pracy lecz świętem walki proletariatu z kapitalistami i burżujami.

Nasza polityka historyczna chodzi albo stoi na jednej nodze – jest to historia walki. Zmieniły się czasy i okoliczności, tradycja i kultura związana z etosem pracy jest dziś potrzebna aby skutecznie funkcjonować w zglobalizowanym świecie. Wymaga tego interes naszego narodu i ojczyzny.

Należy poszukać przykładów dobrej pracy, dobrego gospodarowania i zarządzania. Przykłady te mogą być w wymiarze ogólnym zarówno z dawnych wieków jak i ze współczesności, a w wymiarze indywidualnym dotyczyć naszych rodziców i dziadków.

Mamy też kościelne święto, wspomnienie świętego Józefa Robotnika (Rzemieślnika), wokół którego można zogniskować tradycje narodowe. Przykładów nie brakuje.

Święto pracy być powinno, ponieważ jest potrzebne. Powinno mieć jednak tradycję i charakter narodowy, tak żeby dziś pracujący mieli jasne punkty odniesienia, żeby poprzez świętowanie własnej pracy mogli się uczyć szacunku dla pracy innych i przez to nabywali umiejętności współpracy z innymi, którzy pracują. O ile u nas łatwo było wspólnie walczyć o tyle wspólnie pracować i współpracować już zdecydowanie trudniej.

W epoce średniowiecza wszyscy byli trybikami feudalnego systemu, poczynając od króla i rycerza, na rzemieślniku lub rolniku skończywszy. Tymczasem ówczesny górnik był człowiekiem wolnym. W przeciwieństwie do Wieliczki, kopalnie ołowiu w Olkuszu nie były przedsiębiorstwem królewskim, każdy mógł szukać srebra, ołowiu i kopać, gdzie chciał, w terenie wskazanym przez króla czy innego feudała – posiadacza górniczego regale. Jedenastą część wytopionego kruszcu płacił jako podatek zwany „olborą”, i to wszystko.

Zrodziło się stopniowo pojęcie „wolności górniczej”, utwierdzające wyjątkowy status społeczny tych producentów bogactwa. Sami kopali małe szyby na parę metrów głębokie, kopalnie stanowiły kompleks drobnych szybów zwykle nie połączonych ze sobą, płuczek i pieców hutniczych. Z czasem budowano sztolnie, długie podziemne korytarze odprowadzające wodę.

Pojawili pierwsi gwarkowie – drobni przedsiębiorcy, właściciele szybów i kopalń, łączący się w spółki, zwane gwarectwami. Początkowo nie sprawiało nikomu trudności określenie, który szyb do kogo należy, gdzie kto ma swój udział. Obok gwarków pracujących osobiście, ewentualnie z pomocnikami, pojawili się gwarkowie, którzy uczestniczyli tylko w kosztach eksploatacji, a pracowali za nich najemni robotnicy.

W końcu powstały gwarectwa sztolniowe, przedsiębiorstwa, w których nastąpił już całkowity i konsekwentny rozdział finansowania produkcji od pracy – były to właściwie pierwsze towarzystwa akcyjne, których problemy prawne niewiele odbiegały swym skomplikowaniem od problemów współczesnego przemysłu. Żaden z gwarków sztolniowych, choćby najuboższy nie pracował w kopalniach tego gwarectwa osobiście, ale opłacał pracujących za niego górników.

Górnictwo stwarzało odmienne od innych gałęzi produkcji warunki pracy. Stosowanie wysoko rozwiniętej techniki i specyficznej organizacji pracy, skupienie razem wielu osób w jednym miejscu, związanych z tą samą produkcją pozostających ponadto w uprzywilejowanej pozycji społecznej, a w pewnym stopniu i ekonomicznej, tworzyły przesłanki rodzenia się poczucia odrębności własnej pracy, świadomość przynależności do określonej grupy zawodowej, a zatem sprzyjały powstaniu zawodu górnika. W uchwale górników olkuskich z 1671r. podkreśla się ciągłość zawodu górniczego. Uchwała została podjęta dla „nas i dzieci, i przyszłych, którzy będą górnikami i z pracy rąk swoich w górach pożywienia szukali”.

Mianem góry określano kopalnie w dawnym górnictwie kruszcowym. Dużej ilości niepotrzebnych skał i kamieni pozbywano się bezpośrednio wokół szybów. Z czasem rosły z tego powodu coraz większe kopce, czyli góry. Chcąc się dostać do szybu kopalni trzeba było najpierw wejść na górę, żeby potem dostać się na dół kopalni. Dawni górnicy nie szli do pracy w kopalni, tylko do pracy w górze. Stąd nazwa górnik – od słowa góra.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

spot_imgspot_img

Gorące tematy

Powiązane Artykuły