Koronawirus na Świecie

All countries
197,647,837
Zakażeni
Updated on 30 July 2021 19:18
All countries
176,999,180
Ozdrowieńcy
Updated on 30 July 2021 19:18
All countries
4,219,150
Zgony
Updated on 30 July 2021 19:18

Koronawirus na Świecie

All countries
197,647,837
Potwierdzone
Updated on 30 July 2021 19:18
All countries
176,999,180
Wyzdrowiało
Updated on 30 July 2021 19:18
All countries
4,219,150
Zgony
Updated on 30 July 2021 19:18

KULMHOF-WSTĘP DO ZAGŁADY (1) – Aleksandra Polewska-Wianecka

KULMHOF-WSTĘP DO ZAGŁADY (1) – Aleksandra Polewska-Wianecka

Dokładnie 80 lat temu, w Chełmnie nad Nerem we wschodniej Wielkopolsce, a ówczesnym Kraju Warty, doszło do wydarzeń, które historycy nazywają dziś zapomnianym wstępem do zagłady.

Pierwsze transporty Żydów Niemcy skierowali do Chełmna nad Nerem na początku grudnia 1941 roku. Do obozu tego trafiali głównie Żydzi z Kraju Warty i łódzkiego getta, ale także Polacy (w tym księża), Romowie, Sinti, jeńcy radzieccy oraz grupy dzieci z Zajmojszczyzny i czeskich Lidic. Obóz zorganizowano nadspodziewanie szybko. Zagospodarowano usytuowany w pobliżu kościoła, otoczony parkiem pałac, okoliczną ludność wysiedlono i przejęto budynki mogące służyć celom obozowym w tym plebanię, kościół, spichlerz czy remizę. O lokalizacji Kulmhof, bo tak hitlerowcy nazywali obóz w Chełmnie, zdecydowało położenie: infrastruktura transportowa oraz tereny zalesione, oddalone od skupisk ludzkich. Więźniów mordowano przez zagazowanie spalinami w ciężarówkach. W pierwszym okresie działalności obozu, ciała zagazowanych topiono masowo w fosach, ale już w roku 1942 wydobyto je i spalono w utworzonych wówczas krematoriach. Do gazowania używano dwóch typów ciężarówek. Pierwsze miały długość 4,5 m, szerokość 2,5 m oraz wysokość 1,7 m. Drugi typ samochodów o identycznej szerokości i wysokości był dłuższy – długość wynosiła 5,8 m. Ciężarówki mniejszego typu mieściły jednorazowo od 80 do 100 osób, większe od 130 do 150.

            Największy akt ludobójstwa w Wielkopolsce

Pierwsze egzekucje odbyły się 8 grudnia 1941 roku. Po przyjeździe do obozu ofiary kierowano do przebieralni, gdzie miały się przygotować do rzekomej kąpieli i odwszenia przed – zapowiedzianym dla zmyłki – wyjazdem na roboty w głąb Rzeszy. Pod pozorem przewozu do łaźni kierowano ludzi do samochodu pełniącego rolę komory gazowej. Do wnętrza kabiny doprowadzony był wylot rury wydechowej motoru w ten sposób by gazy spalinowe napełniały kabinę. W hermetycznym wnętrzu śmierć następowała w ciągu kilkunastu minut. Jak zeznawali naoczni świadkowie, ciężarówka ruszała w drogę dopiero wtedy kiedy rozpaczliwe krzyki ginących wewnątrz kabiny cichły. Samochód wywoził ciała do oddalonego o 4 km lasu, a tam specjalny oddział więźniów wyładowywał zwłoki i zajmował się ich grzebaniem. Inny oddział znajdujący się w pałacu czyścił przebieralnię, sortował ubrania i zabezpieczał wartościowe przedmioty. Więźniowie z komand grzebiących ciała i zajmujących się sortowaniem rzeczy pozostawionych w przebieralniach, byli sukcesywnie uśmiercani w samochodowych komorach gazowych. Początkowo do gazowania używano dostosowanych do tego ciężarówek marki Mercedes, Dodge i Saurer, jednak od 1942 roku w produkcji aut z komorami gazowymi zaczęła się specjalizować niemiecka fabryka Gaubschat Fahrzeugwerke GmbH (Willi Walter Strasse 32-38; obecnie Karl-Marx-Straße 259/263, Berlin-Neukölln) i dostarczyła ich do Kulmhof około 30 sztuk. Działalność obozu zawieszono w kwietniu 1943 roku i uruchomiono ponownie w czerwcu 1944 roku, by przed nadejściem Armii Czerwonej przyspieszyć akcję eksterminacji i na końcu zniszczyć obóz. Komendantami obozu byli Herbert Lange i Hans Bothmann. Kulmhof przestał istnieć 17 stycznia 1945 roku, czyli niemal dokładnie 76 lat temu. Jeszcze nocą z 17 na 18 stycznia przeprowadzano ostatnią egzekucję. Szacuje się, że w wyniku ludobójstwa w Chełmnie nad Nerem, które stało się największym tego rodzaju aktem w Wielkopolsce w czasie II wojny światowej, zginęło około 180 tysięcy ludzi. Wśród szacunków jednak pojawiają się również większe liczby, sięgające nawet 300 tysięcy. Na stronie internetowej Muzeum Kulmhof czytamy, że najbardziej prawdopodobna wydaje się liczba oscylująca wokół 200 tysięcy zamordowanych. Kulmhof był dla Niemców doświadczalnym, rzec by można testowym, obozem zagłady. Powstał jeszcze przed głośną konferencją w Wannsee, która odbyła się 20 stycznia 1942 roku i na której w ścisłym gronie nazistowskich prominentów, zapadła oficjalna decyzja o eksterminacji ludności żydowskiej.

            Komendant Auschwitz na szkoleniu w Kulmhof

Rudolf Höss, komendant KL Auschwitz-Birkenau, został ujęty przez Anglików w marcu 1946 roku i przekazany Międzynarodowemu Trybunałowi Wojskowemu w Norymberdze. Stamtąd w ramach ekstradycji trafił do krakowskiego więzienia. Tutaj między śledztwem a główną rozprawą sądową napisał swą głośną „Autobiografię”. Na jej stronach opisał m.in. do obóz zagłady w Chełmnie nad Nerem.   

      „Podczas wizyty w Oświęcimiu latem 1942 r. Reichsführer SS Heindrich Himmler obejrzał dokładnie cały przebieg akcji zagłady […]. W tym okresie zwłok jeszcze nie palono. Nie kwestionował niczego, nie wypowiadał się również na ten temat. Wkrótce po wizycie Himmlera przyjechał Stardantenführer Blobel [Paul Blobel, od czerwca 1942 r.  kierownik akcji zacierania śladów masowych zbrodni popełnionych przez nazistów na wschodzie Europy, polegającej na rozkopywaniu grobów i paleniu wydobytych zwłok – przyp. autorki.] z biura Eichmanna i przywiózł rozkaz opróżnienia masowych grobów oraz spalenia zwłok. Należało również usunąć popioły, aby w późniejszym okresie nie można było obliczyć, ile zwłok spalono. Blobel przeprowadzał już w Chełmnie próby różnych sposobów spalania zwłok. Eichmann polecił mu, aby pokazał mu te urządzenia. W tym celu udałem się wraz z Hösslerem do Chełmna. Blobel kazał tam wybudować różne prowizoryczne piece, w których palono drewnem i odpadami benzyny. Próbował również niszczyć zwłoki za pomocą środków wybuchowych, co nie dało jednak zadowalających rezultatów. Popioły rozsypywano na rozległym terenie leśnym, przy czym uprzednio mielono je na proszek. Stardantenführer Blobel otrzymał polecenie wyszukania i zlikwidowania wszystkich masowych grobów na terenach wschodnich. Jego sztab roboczy otrzymał kryptonim 1005. Prace wykonywane były przez komanda żydowskie, które rozstrzeliwano po ukończeniu każdego odcinka. Obóz koncentracyjny w Oświęcimu miał stale dostarczać Żydów do pracy w komandzie 1005. Podczas pobytu w Chełmnie widziałem również tamtejsze urządzenia do zagałdy ludzi – auta ciężarowe przystosowane do zabijania za pomocą gazów spalinowych. Tamtejszy Kommandoführer określił jednak ten sposób zabijania jako bardzo zawodny ponieważ gaz wytwarza się nieregularnie i często nie wystarcza do spowodowania śmierci. Nie mogłem się dowiedzieć jaka liczba zwłok znajdowała się w masowych grobach w Chełmnie i ile zostało już spalonych. Stardantenführer znał dość dokładnie liczby masowych grobów na terenach wschodnich, zobowiązany był jednak do zachowania najściślejszej tajemnicy.”

      W innym miejscu „Autobiografii” komendant KL Auschwitz wraca do wątku Kulmhof. „ O ile mi wiadomo, oprócz Oświęcimia istniały następujące miejsca zagłady Żydów: Chełmno koło Łodzi – gazy spalinowe; Treblinka nad Bugiem – gazy spalinowe; Sobibór koło Lublina – gazy spalinowe; Borżec koło Lwowa – gazy spalinowe; Lublin (Majdanek) – cyklon B. […] Ja sam widziałem jedynie Chełmno i Treblinkę. Chełmno było już nieczynne. […] W czasie zwiedzania przeze mnie Treblinki wszyscy zagazowani zmarli. Powiedziano mi jednak, że silniki nie zawsze pracują równomiernie, dlatego też spaliny często nie wystarczają do zabicia wszystkich osób znajdujących się w komorach. Wiele z nich traciło tylko przytomność i musiano ich jeszcze rozstrzeliwać. To samo słyszałem również w Chełmnie. Mówił mi także Eichmann, że w innych miejscach występowały podobne usterki. W Chełmnie zdarzyło się również, iż znajdujący się w samochodzie ciężarowym Żydzi wyłamali ściany i usiłowali uciec”.

            Bohaterstwo Stanisława Kaszyńskiego

W 1941 roku Stanisław Kaszyński, wcześniej wieloletni sekretarz gminy Chełmno, miał 36 lat. Był urodzonym społecznikiem: piastował funkcję komendanta Ochotniczej Straży Pożarnej, działał w Kole Gminnym Ligi Obrony Powietrznej i Przeciwgazowej, a wspólnie z żoną prowadził stworzony przez siebie amatorski zespół teatralny. Choć po wybuchu II wojny światowej i wprowadzeniu okupacji niemieckiej, Kaszyńskiego usunięto z funkcji sekretarza gminy, nadal mógł pracować w gminie jako jeden z nielicznych Polaków. W tym też okresie Kaszyński zainteresował się tworzonym w Chełmnie przez SS – Hauptsturmführera Herberta Langego obozem dla Żydów i zaczął gromadzić informacje na jego temat. Nie zachowały się dokumenty potwierdzające przynależność Stanisława Kaszyńskiego do struktur Polskiego Państwa Podziemnego działających w Wielkopolsce Wschodniej, ale jego działalność potwierdzają relacje i wspomnienia szefa okręgowej komórki wywiadowcze ZWZ- AK Zygmunta Walter-Jankego do którego docierały meldunki Kaszyńskiego oraz załącznik z 6 lutego 1942 załącznik pt. Sprawy żydowskie do części gospodarczej raportu z Okręgu Łódzkiego ZWZ-AK kryptonim „Kreton” przekazany do Biura Informacji i Propagandy KG AK w Warszawie. Załącznik ten informował o szczegółach eksterminacji Żydów, Romów i Sinti na terenie SS-Sonderkommando Kulmhof, a źródłem informacji miał być jak podaje meldunek – pracownik gminy, człowiek zaprzysiężony. Prawdopodobnie z własnej inicjatywy Stanisław Kaszyński podjął również w styczniu 1942 próbę zawiadomienia międzynarodowej opinii publicznej o ludobójstwie w Chełmnie nad Nerem. O działalności SS-Sonderkommando Kulmhof chciał poinformować listownie Miedzynarodowy Czerwony Krzyż w Szwajcarii, a być może także szwajcarską placówkę dyplomatyczną. W nieznanych okolicznościach list Kaszyńskiego został przejęty przez gestapo. Stanisław Kaszyński został aresztowany w styczniu 1942 i uwięziony w piwnicy pałacowej w Chełmnie. Zginął zastrzelony podczas próby ucieczki, prawdopodobnie 2 lub 3 lutego 1942. W ramach dalszych represji, w lutym 1942 aresztowano jego ciężarną żonę, którą przetrzymywano kolejno w aresztach przy ul. Gdańskiej i Sterlinga w łodzi, gdzie została zamordowana.

Czworo żyjących jeszcze dzieci Kaszyńskich, do dziś nie wie gdzie została pochowana ich matka ani czy matka została zamordowana przed porodem czy po nim, a jeśli po nim, to co stało się z jej dzieckiem. CDN

66 KOMENTARZE

  1. I do not even understand how I finished up right here,
    however I believed this submit used to be great. I don’t recognize who you might be but
    definitely you’re going to a well-known blogger for those
    who are not already. Cheers!

  2. Attractive section of content. I just stumbled upon your weblog and in accession capital to assert that I get
    actually enjoyed account your blog posts. Anyway I’ll be
    subscribing to your augment and even I achievement you access consistently quickly.

    Also visit my web site: lovegamematch.com

  3. Great weblog right here! Also your web site so much up
    very fast! What host are you the use of? Can I am getting your associate hyperlink
    for your host? I wish my site loaded up as fast as yours lol

    Feel free to surf to my homepage … BoltzPro

  4. Hey very cool blog!! Guy .. Beautiful .. Wonderful .. I will bookmark your web site and
    take the feeds additionally? I am happy to find numerous helpful info here within the post, we need work out extra techniques on this regard, thanks for sharing.
    . . . . .

    Here is my website – bsvdomain.com

  5. Merely to follow up on the update of this matter on your
    site and would wish to let you know simply how much I loved the
    time you took to produce this handy post. Within the post, you actually spoke
    on how to really handle this matter with all comfort.

    It would be my own pleasure to get together some more concepts from your web-site and come
    as much as offer other individuals what I learned from you.
    I appreciate your usual excellent effort.

    Also visit my web page :: Paramore Cream Review

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Gorące tematy

Powiązane Artykuły