Koronawirus na Świecie

All countries
197,647,837
Zakażeni
Updated on 30 July 2021 19:18
All countries
176,999,180
Ozdrowieńcy
Updated on 30 July 2021 19:18
All countries
4,219,150
Zgony
Updated on 30 July 2021 19:18

Koronawirus na Świecie

All countries
197,647,837
Potwierdzone
Updated on 30 July 2021 19:18
All countries
176,999,180
Wyzdrowiało
Updated on 30 July 2021 19:18
All countries
4,219,150
Zgony
Updated on 30 July 2021 19:18

Bitwy o Rawicz oraz działania towarzyszące – powstrzymano nacierających Niemców

Silne garnizony niemieckie w Lesznie i Rawiczu na przełomie stycznia i lutego 1919 stale podejmowały działania zaczepne względem powstańców. I tak 22 tycznia zaatakowano Robczysko. Uderzenie piechoty poprzedził ostrzał artyleryjski i moździerzowy. Pozycje bronił oddział pod dowództwem Wacława Koteckiego. Ogniem karabinów maszynowych powstrzymano nacierających Niemców.

23 stycznia kompanie jarocińska i kościańska broniły Lipna Nowego i Klonówca, które atakował niemiecki półbatalion wsparty dwoma pociągami pancernymi. Udana obrona zmusiła nieprzyjaciela do wycofania. Pozostawiono 3 wagony. Zginęło 4 Niemców, a 14 zostało rannych. Straty polskie wynosiły 5 rannych powstańców.

W nocy z 26 na 27 stycznia powstańcy zajęli majątek Przybiń niedaleko Rydzyny. Do niewoli wzięto tu 2 zaskoczonych oficerów i 9 szeregowych.

27 stycznia dwa niemieckie pociągi pancerne z kierunku Leszna zaatakowały Kąkolewo. Dotarły do skraju lasu, gdzie powstańcy rozebrali tory. Desant niemiecki zajął dworzec kolejowy, ale nie opanowano wsi. Kompanie borecko-krobska i śremska zdołały odeprzeć nieprzyjaciela, który zmuszony był wycofać uszkodzone pociągi. Zginęło 3 powstańców, a 10 zostało rannych.

2 lutego 2 niemieckie kompanie wyparły kompanię śmigielską z Klonówca koło Lipna. Sytuacja uległa poprawie po wzmocnieniu obrony przez powstańców z Kościana.
Polskie dowództwo postanowiło skoncentrować swe siły w Miejskiej Górce i stąd wyprowadzić atak na Rawicz, co mogłoby stanowić dla Niemców zaskoczenie, a nawet stanowić krok ku okrążeniu sił niemieckich w Lesznie. Silne zgrupowanie powstańcze pod dowództwem ppor. Alfonsa Brezy, liczące ok. 1100 żołnierzy, wymaszerowało wieczorem 3 lutego z Miejskiej Górki i w nocy na 4 lutego zaatakowało Rawicz. Była to tak zwana pierwsza bitwa rawicka. W trakcie nocnego boju część sił powstańczych atakowała od północy, z Konarzewa na Łaszczyn, a większość od wschodu, przez Szymanowo i Dębno Polskie dochodząc do zabudowań Rawicza. Niemcy obronili jednak Sarnową i skutecznie kontratakowali; na skutek braku koordynacji działań i jednolitego dowództwa powstańcy musieli się wycofać.

W dniach 4 i 5 lutego swój garnizon rawicki Niemcy wzmocnili posiłkami z Bojanowa, Leszna, Obornik Śląskich i Żmigrodu. Z kolei siły powstańcze w Miejskiej Górce uzupełniły 3. i 4. kompania jarocińska, 2. kompania koźmińska i 2. kompania pleszewska. W nocy z 5 na 6 lutego Polacy znowu zaatakowali i to była druga bitwa rawicka. Dzięki brawurowemu atakowi zdobyto Sarnową i Łaszczyn, zaś na prawym skrzydle 2. Kompania koźmińska Wojciecha Kucharczyka dotarła aż do Dąbrówki, przecinając szosę prowadząca do Leszna. Na wschodzie polskie siły starały się zająć Szymanowo, co udało się dwa dni wcześniej, ale tutaj sukcesy powstańców się zakończyły. W ciemnościach poszczególne oddziały polskie nie miały ze sobą kontaktu, nie potrafiły skoordynować ataku, a nawet ostrzelały się wzajemnie.

Na ich zapleczu, w zdobytej już Sarnowej, trwała palba karabinowa, bowiem uzbrojeni koloniści niemieccy prowadzili ogień z okien swych domów. Po nocnej walce w dniu 6 lutego obie strony okopywały się wzdłuż nowej linii frontu, ale sytuacja uległa zmianie już 7 lutego rano, kiedy Niemcy przypuścili druzgocący atak na Sarnową, z wykorzystaniem celnego ostrzału artyleryjskiego oraz pociągu pancernego. Ten atak dalej rozwijał się w kierunku Miejskiej Górki. W tym samym czasie niemiecki 50. pułk piechoty ruszył na Słupię Kapitulną i całe lewe skrzydło polskiego odcinka. Powstańcy mimo znacznej przewagi przeciwnika zdołali jednak go powstrzymać, zaś szczególnym bohaterstwem wykazała się tu 3. Kompania jarocińska pod dowództwem Stanisława Krzystofiaka.

Na tym etapie powstania dowództwo z Poznania potrafiło już szybko przerzucać jednostki, dzięki czemu jeszcze 7 lutego na stacji w Miejskiej Górce wyładował się z wagonów świetny, zaprawiony w bojach pod Zbąszyniem batalion śremski Stefana Chosłowskiego, 490 ludzi z 16 karabinami maszynowymi. Dzięki nim zatrzymano niemieckie natarcie idące od strony Rawicza.

Publikacja powstała dzięki wsparciu Fundacji KGHM Polska Miedź

Gorące tematy

Powiązane Artykuły