Koronawirus na Świecie

All countries
201,603,234
Zakażeni
Updated on 6 August 2021 00:55
All countries
179,637,448
Ozdrowieńcy
Updated on 6 August 2021 00:55
All countries
4,278,616
Zgony
Updated on 6 August 2021 00:55

Koronawirus na Świecie

All countries
201,603,234
Potwierdzone
Updated on 6 August 2021 00:55
All countries
179,637,448
Wyzdrowiało
Updated on 6 August 2021 00:55
All countries
4,278,616
Zgony
Updated on 6 August 2021 00:55

Czy pani słodzi – Agnieszka Marczak

Większość z nas nie wyobraża sobie porannej kawy bez dodawania cukru, trudno też przygotować deser bez tego składnika. Dzisiaj kupujemy cukier, zastanawiając się, czy ma być rafinowany czy ciemny, w saszetkach czy torebce. Bogaty wybór gatunków cukru w sklepach nie odzwierciedla przemian, jakie nastąpiły w tej branży przez ostatnie 30 lat.

      Lata 90. transformacji ustrojowej w Polsce były dramatyczne dla przemysłu cukrowniczego. Znane nam są fakty wyprzedawania za grosze cukrowni, zamykania największych przetwórni i pozostawienia na pastwę losu rolników produkujących buraki cukrowe. Przemiany Balcerowicza doprowadziły do sprzedaży 49 wielkich cukrowni;  w polskich rękach  pozostało 25, a dzisiaj jest 18.

      Jednak w 2001 roku w wyniku decyzji sejmu z 21 czerwca, powstała ustawa regulująca rynek cukru. Na tej podstawie połączono niesprywatyzowane spółki cukrowe w jedną Krajową Spółkę Cukrową „Polski Cukier”. Jej zadaniem było odparcie zachodnich konkurentów i ujednolicenie produktu jako polskiego producenta. Od 2009 opracowano nowe logo, które umieszcza się na wyrobach cukru pudru, cukru w kostkach i cukru w opakowaniach 1 kg. -

      Spółka zajmuje się produkcją i handlem wyrobami,  które powstają w czasie produkcji cukru, czyli melasy, wysłodków, sprzedażą nasion, nawozów oraz szeroko pojętym zarządzaniem. Dzisiaj cukrownie te działają na terenie pięciu województw i przerabiają rocznie około 6 milionów ton buraków  dostarczanych przez 15 tysięcy firm, a uprawianych na ponad 100 000 hektarach. Spółka zarejestrowana jest w Toruniu, a jej największym udziałowcem jest Skarb Państwa, pozostawiając ponad 20 proc. akcji dla plantatorów buraka cukrowego i pracowników.

     Oto kilka faktów z historii cukru. W 1575 roku francuski agronom,  Olivier de Serres, odkrył dużą zawartość cukru w burakach. Ponad 150 lat później, pruski alchemik, Andreas Marggraf z Akademii Berlińskiej, wyodrębnił cukier w roślinach okopowych, a jego uczeń Franz Carl Archard w 1786 roku opracował przemysłową procedurę produkcji i rafinowania cukru. Król Fryderyk Wilhelm III zainteresował się tym i sfinansował pierwszy zakład cukierniczy, który powstał w 1801 roku na terenie obecnego Śląska, w miejscowości Konary. Jak wiele razy w historii XVIII-wiecznej Europy,  Napoleon przyczynił się do zmian: dzięki jego dekretowi w 1811 roku we Francji przeznaczono 32 000 hektarów pod uprawę buraków cukrowych. Ponad sto lat później produkcja cukru w Europie osiągnęła 11 mln ton, który powstał  w 50 proc. z buraka cukrowego. Warto wiedzieć, że dopiero około roku  1900 cukier stał się powszechnie używanym produktem.

      A dzisiaj? Wiek XXI to rozwój polskiego exportu cukru. Przed pandemią, w 2018 roku z Polski eksportowano 782 tys. ton cukru, o 21 proc. więcej niż w 2017 roku. Jak podaje Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa (KOWR), wpływy były niższe z powodu spadku cen na rynku światowym i wyniosły 279 mln euro. Pandemia w roku 2019 obniżyła  export o ponad 21 proc. na przełomie 2019/2020 do 313 tysięcy ton, a wpływy osiągnęły tylko kwotę 119 mln euro. Na rynku UE głównym odbiorcą były Niemcy (16 proc. – 51 tysięcy ton) i Rumunia (11 proc. – 34 tys. ton). Poza UE eksportujemy do Izraela, Egiptu, Arabii Saudyjskiej i Kuwejtu. Nawet Szwajcaria sprowadza ponad 8 tys. ton. Niestety, zwiększył się również import cukru do Polski aż o 40 proc. w tym samym przełomowym sezonie 2019/2020 roku.

      Na polskim rynku Krajowa Spółka Cukrownicza SA dysponuje siedmioma własnymi cukrowniami, terminalem cukrowym w Gdańsku, zarządza zakładem produkującym przetwory owocowo-warzywne „Polskie Przetwory” we Włocławku, zakładem „Nadruk Papieru” w Janikowie oraz zakładem „Archiwum” w Płocku. KSC SA posiada również znaczące udziały w pięciu firmach: Fabryka Cukierków „Pszczółka”, Przedsiębiorstwo Zbożowo-Młynarskie „PZZ” w Stoisławiu S.A., Przedsiębiorstwo Przemysłu Ziemniaczanego „Trzemeszno”, KSC Bioenrgetyka oraz w Mołdawii C.S. Mołdowa Zahar.

      Dywersyfikacja i zarządzanie tyloma podmiotami jest sukcesem tej spółki skarbu państwa, rozwijającej się pomimo przeszkód w tej branży – jedną z nich, ponad 8 lat temu, była próba prywatyzacji.  Dopiero zarządzeniem Ministra Skarbu Państwa z 26-kwietnia 2013-go roku, zamknięto proces prywatyzacji, podając jako jeden z powodów „brak zabezpieczenia przed kupnem akcji spółki przez nieuprawnione osoby” oraz możliwość wystąpienia takiego ryzyka w  przyszłości.

      Dzisiaj marka Polski Cukier jest widoczna na wszystkich półkach sklepowych i możemy być pewni, że jest on wyrobem w pełni polskiej cukrowni. A firma „Pszczółka”, jako część tego konglomeratu, umożliwi nam „strzelenie do kosza”, bowiem  20 maja br. roku w hotelu w Lublinie podpisano list intencyjny Fabryki Cukierków Pszczółka” przyznający sponsoring koszykarskiemu Klubowi Sportowemu Start Lublin. Prezes klubu, Arkadiusz Pelczar, dziękując za sponsoring, powiedział: umożliwi to klubowi również pracę z młodzieżą, którą chcemy odciągać od używek, pokazywać, że przez sport mogą zajść wysoko i ciekawie spędzić czas.

Stare powiedzenie – pracowity jak pszczółka – sprawdzi się również w przypadku działania na polu cukrowym.

Gorące tematy

Powiązane Artykuły