Koronawirus na Świecie

All countries
265,228,759
Zakażeni
Updated on 4 December 2021 08:18
All countries
236,858,292
Ozdrowieńcy
Updated on 4 December 2021 08:18
All countries
5,258,927
Zgony
Updated on 4 December 2021 08:18

Koronawirus na Świecie

All countries
265,228,759
Potwierdzone
Updated on 4 December 2021 08:18
All countries
236,858,292
Wyzdrowiało
Updated on 4 December 2021 08:18
All countries
5,258,927
Zgony
Updated on 4 December 2021 08:18

Na ulicy tłum śpiewał słowa Roty „nie damy ziemi skąd nasz ród”. Niemcy siłą planowali stłumić polski “bunt”

Pierwsza wojna światowa zakończyła się 11 listopada 1918 zawarciem rozejmu w Compiègne, podpisanego przez francuskiego marszałka Ferdinanda Focha i niemieckiego ministra Matthiasa Erzbergera. Niemcy zmuszeni byli skapitulować, ponieważ w Berlinie oraz innych ważnych ośrodkach trwały zamieszki, chwiał się układ władzy, zaś żołnierze odmawiali wykonywania rozkazów, formując własne Rady Robotniczo-Żołnierskie.

Ten dzień 11 listopada w Warszawie oznaczał masowe rozbrajanie żołnierzy niemieckich i entuzjazm społeczeństwa, widzącego w Józefie Piłsudskim, świeżo uwolnionym z niemieckiego więzienia, przywódcę polskiej niepodległości. W Poznaniu sytuacja była odmienna. Nadal tu funkcjonowały niemieckie władze, równoległe z Radą Robotniczo-Żołnierską, jednak w ich świadomości Poznań, podobnie jak Gdańsk, Toruń i Katowice, to były miasta należące do państwa niemieckiego. W tym czasie nie dopuszczano myśli, by Wielkopolska miała być przyłączona do odradzającej się Polski.

Dotychczasowe niemieckie władze z początku najbardziej się bały socjalistycznego tumultu, stąd już 10 listopada prezydent prowincji Eisenhardt-Rothe zachęcił polskiego posła, mecenasa Seydę, by Polacy sami zaczęli się organizować, tworząc przeciwwagę dla buntującego się wojska i tym samym przyczyniając się do tego, by w mieście utrzymać spokój i porządek. Później żałował swych pierwszych słów. Zawiązała się Rada Ludowa, z udziałem Władysława Seydy, Wojciecha Korfantego i ks. Stanisława Adamskiego. Sprawnie przeprowadzono alarm półlegalnych i konspiracyjnych Polskiej Organizacji Wojskowej, harcerzy i Sokolników. Utworzono uzbrojoną Straż Ludową.

Znamienne wydarzenie miało miejsce 13 listopada. W poznańskim ratuszu obradowała niemiecka Rada Robotniczo-Żołnierska. To zebranie zostało przerwane wkroczeniem sześciu członków polskiej Straży Ludowej (Palucha, Hulewicza, Rybki, Andrzejewskiego, Wiza i Śniegockiego). Zażądali oni dokooptowania Polaków do Rady oraz obsadzenia nimi stanowisk ważnych dla administrowania miastem. Początkowo negatywna reakcja Rady została utemperowana dobiegającym z zewnątrz odgłosem salwy karabinowej; gdy członkowie Rady dopadli okien, zobaczyli stojący w ordynku uzbrojony oddział POW oraz gromadzący się polski tłum. Pod uzyskanym wrażeniem wkrótce zapadła decyzja o dokooptowaniu Polaków do tej Rady, a także organizowaniu pod jej szyldem polskich kompanii Wacht- und Sicherheitsdienstu, czyli Służby Straży i Bezpieczeństwa. Umówiono się że to będą w połowie oddziały niemieckie, a w połowie polskie. Jednak prowadzący werbunek Paluch i Hulewicz przyjmowali jednak raczej tylko Polaków, przy czym ci o nazwiskach niemieckich tworzyli osobne jednostki, na papierze wyglądające na niemieckie. A wszystko to odbywało się za pieniądze i uzbrojenie wraz z błogosławieństwem Berlina…

Polska Straż Bezpieczeństwa uformowana została również w Ostrowie Wielkopolskim, Jarocinie, Pleszewie i Wrześni. Polacy organizowali się unikając rozgłosu, starając się nie prowokować Niemców, z których tymczasem już opadł strach przed zbuntowanymi żołnierskimi socjalistami. Głośny akcent wybrzmiał dopiero 2 grudnia 1918, kiedy to do Poznania przybyło 1200 delegatów na polski Sejm Dzielnicowy, zjeżdżających się z Wielkopolski, Pomorza i Śląska. Sejm wybrał Naczelną Radę Ludową. Obrady odbywały się w sali dzisiejszego kina „Apollo” a na ulicy strzegły ich bagnety Straży Bezpieczeństwa i Straży Ludowej. Rada wysłała telegramy do Paryża i Londynu, donosząc w nich, że Poznań, Śląsk i Pomorze ufają sprawiedliwości zwycięskich aliantów, w spokoju więc i w porządku oczekują na traktat przekazujący te ziemie Polsce. Zebrany na ulicy tłum śpiewał słowa Roty o tym, że „nie damy ziemi skąd nasz ród”.

Nic jeszcze jednak nie było zadecydowane. W Berlinie zasiadał nowy rząd socjaldemokratyczny, epoka zamieszek żołnierskich się zakończyła, a do Wielkopolski kierowano oddziały formalnie Grenzschutzu, jednak w istocie na nowo zorganizowane jednostki liniowe, aby stłumić polski bunt.

c.d.n

Publikacja powstała dzięki wsparciu Fundacji KGHM Polska Miedź

Gorące tematy

Zielony Ład na Podkarpaciu- Franciszek Rozmus

Cichym złodziejem energii elektrycznej w Polsce są przestarzałe lampy uliczne, mamy ich obecnie ponad trzy miliony. Samorządy w 2 300 gmin w Polsce powinny...

Najlepsze ćwiczenia na brzuch – Emilia Kaba

Lepsza kondycja, zgrabna sylwetka, mniej problemów zdrowotnych – to tylko niektóre korzyści z systematycznych ćwiczeń. Żeby jednak trening był bezpieczny i nie powodował kontuzji,...

Mistrzyni Europy – Alicja Tchórz

Nie każdy musi być zawodowym sportowcem, raczej chodzi o to, żeby być sprawnym i zdrowym – mówi mistrzyni Europy, Alicja Tchórz w rozmowie z...

Powiązane Artykuły

Zielony Ład na Podkarpaciu- Franciszek Rozmus

Cichym złodziejem energii elektrycznej w Polsce są przestarzałe lampy uliczne, mamy ich obecnie ponad trzy miliony. Samorządy w 2 300 gmin w Polsce powinny...

Najlepsze ćwiczenia na brzuch – Emilia Kaba

Lepsza kondycja, zgrabna sylwetka, mniej problemów zdrowotnych – to tylko niektóre korzyści z systematycznych ćwiczeń. Żeby jednak trening był bezpieczny i nie powodował kontuzji,...

Mistrzyni Europy – Alicja Tchórz

Nie każdy musi być zawodowym sportowcem, raczej chodzi o to, żeby być sprawnym i zdrowym – mówi mistrzyni Europy, Alicja Tchórz w rozmowie z...