Koronawirus na Świecie

All countries
529,736,730
Zakażeni
Updated on 26 May 2022 06:49
All countries
486,069,315
Ozdrowieńcy
Updated on 26 May 2022 06:49
All countries
6,306,249
Zgony
Updated on 26 May 2022 06:49

Koronawirus na Świecie

All countries
529,736,730
Potwierdzone
Updated on 26 May 2022 06:49
All countries
486,069,315
Wyzdrowiało
Updated on 26 May 2022 06:49
All countries
6,306,249
Zgony
Updated on 26 May 2022 06:49
spot_img

ROSYJSCY PISARZE O ROSJI – Artur Adamski

Nawet najwięksi luminarze rosyjskiej kultury często nie mogli się powstrzymać przed szczerymi wypowiedziami na temat niewolniczych schematów, w których tkwi umysłowość wszystkich warstw ich narodu, jego zbrodniczych skłonności i powszechności życia w pogardzie dla wszelkich ludzkich zasad.

Mikołaj Gogol szukał przyczyn w sposobie organizacji państwa. W nowelach pisał na przykład, że wynagrodzenia urzędników były często tak niskie, że nie sposób się było z nich utrzymać. Władze jednak się tym nie przejmowały, wiedząc, że i tak większość dochodów każdego urzędnika stanowią łapówki. Podwyżek więc nie dawały, a korupcję tolerowały, co oczywiście przeobraziło całe państwo w jedno wielkie bandyckie monstrum. Jeśli pojawił się ktokolwiek uczciwy – nim zdołał pisnąć, już go wdeptywano w ziemię. I takie stosunki stały się normą wszędzie: w cerkwi, wojsku, policji, gospodarce, a w ślad za nimi w życiu każdej społeczności i każdej rodziny.

Iwan Turgieniew pisał, że Rosjanin to największy i najbardziej zuchwały kłamca na świecie.

Wszechobecną patologię, wrodzoną demoralizację i rozkoszowanie się w wyrządzaniu zła Iwan Szmielow opisywał słowami: Rosjanie to lud, który nienawidzi wolności, uwielbia niewolnictwo, kocha kajdany na swoich rękach i nogach oraz swój własny brud zarówno fizyczny, jak i moralny. I do jednego jest tylko gotów w każdej chwili – do stłamszenia wszystkich i wszystkiego.

Podobnie uważał Fiodor Dostojewski: Rosjanie to naród, który wędruje po Europie i szuka, co by tu można rozwalić, co zniszczyć. I chętnie zrobi to dla samej tylko rozrywki.

 Jakby wtórował mu Maksym Gorki: Najważniejszym sukcesem narodu rosyjskiego jest jego sadystyczne okrucieństwo.

Przez całe swe życie obcował z tym sadyzmem polski pisarz, Ferdynand Ossendowski, dlatego nie zaskoczyła go wszechobecna rzeź, jaka od przewrotu z jesieni 1917 roku stała się codziennością całej Rosji. Znającego ten kraj nie zdziwiło ani to, że po wymordowaniu milionów ludzi powszechnym obrazkiem były wygłodzone i schorowane dzieci, którym zamordowano rodziców ani też to, że decyzją bolszewickiej władzy setki tysięcy (o ile nie miliony) tych dzieci zabito w ramach zarządzonych polowań na ludzi. Setki tysięcy kilkulatków zabito, strzelając do nich jak do kaczek czy szczurów, bez ostrzeżenia. Takim właśnie sposobem rozwiązano wtedy problem bezdomnych, schorowanych i umierających z głodu sierot.

W czasach tych Iwan Bunin pisał: Ze zgrozą myślę o tym, kogo urodzi to pijane krwawe bydło, które przechwyciło władzę w Rosji i o tym, co się będzie działo w Rosji za dwa – trzy pokolenia. Aż strach myśleć, bo jest to przecież przerażająco oczywiste.

Na jakąkolwiek pozytywną zmianę nie miał też nadziei Michaił Sałtykow -Szczedrin piszący: Obudźcie mnie za sto lat i zapytajcie, co teraz robią Rosjanie, a ja wtedy od razu wam odpowiem: to, co zawsze – piją i kradną.

W biografiach Józefa Piłsudskiego często opisywane są jego pobyty w Rosji. Bywało, że w jakimś mieście musiał zmienić pociąg, co dawało szansę spaceru i poznania okolicy. Którymś razem musiał czekać na przesiadkę cały dzień, a było to na dworcu znajdującym się kilka kroków od Kremla. Piłsudski także wtedy wolał jednak cały ten czas spędzić w poczekalni. Pytany o przyczynę miał odpowiedzieć, że Rosję zna tak dobrze, że wszystko, co rosyjskie napawa go odrazą. W wielu też swoich wypowiedziach podkreślał, że istotą rosyjskiej duszy jest bezbrzeżna nienawiść do wolności. I takie jest odwieczne źródło rosyjskiej nienawiści do Polski, takie też, znanej od niezliczonych pokoleń, rosyjskiej żądzy jej zdeptania. Według Piłsudskiego – Polak, choćby i nic nie robił, musi być przez Moskala postrzegany jako wróg. Bo istotą tożsamości Polaka jest wolność, czyli to, co w Rosjanach uruchamia agresję i wolę zniszczenia.

Z każdym sąsiadem trzeba jakoś żyć. Być może też z każdym, pomimo najgłębszych nawet podziałów, da się też znaleźć nić koniecznego porozumienia. W przypadku relacji z Rosją trzeba zastosować stare angielskie przysłowie: Najsolidniejsze płoty budują najlepsze sąsiedztwo.

Znając jednak rosyjską skłonność do wyłamywania płotów wszystkich sąsiadów i napawania się zniszczeniami, tak jak teraz na Ukrainie, musimy być czujni. 

Musimy też mieć pod ręką maczugę, która zapewni  utrzymanie właściwych relacji i  zagwarantuje zachowanie odpowiedniego dystansu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

spot_imgspot_img

Gorące tematy

Powiązane Artykuły